piątek, 20 września 2013

Moje pierwsze cienie MAC

W mojej toaletce mam duzo cieni, ale z wiekszosci nie jestem zadowolona. Postanowilam, wiec sprobowac jakis polecanych cieni. Chcialam zaczac od polskiego Inglota, ale w Polsce nie bylam 3 lata, wiec nie mialam okazji kupic tych cieni. Za miesiac bede w Polsce i mam zamiar skompletowac jakas paletke cieni.
Wedlug wielu blogerek i vlogerek cienie MAC sa jednymi z lepszych. Musialam, wiec sprobowac. Ciekawa jestem, czy calkowicie sie w nich zakocham i zacznie sie MAComania, czy stwierdze, ze nie sa warte swojej ceny.


satin taupe po lewej, jest po prawej

Kupilam dwa cienie MAC, na poczatek neutralne, bo ostatnio ciagle takich kolorow uzywam na codzien. Wybralam chyba najpopularniejszy kolor satin taupe (frost) i jest (frost). Chcialam dwa wklady, ale satin taupe byl wyprzedany, kupilam wiec normalne opakowanie, a jest kupilam jako wklad.
Normalne opakowanie kosztuje £12,50, wklad £10.




Pozdrawiam
Tajka

13 komentarzy:

  1. Ja też bardzo niedawno kupiłam po raz pierwszy cienie i MACa i jestem nimi oczarowana! Nigdy nie miałam tak dobrych cieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakie kolory wybralas??
      ja mam liste chciejstwa jakies 10, ale na razie wystarcza mi dwa.

      Usuń
    2. Jako że kupiłam te wkłady do paletki, a opakowania wyrzuciłam, nie wiem niestety, jakie to numerki... :-(
      Jeden jako bazowy jest to taki delikatny mat, można powiedzieć ciałowo-jasnyróżowy. Drugi jest już z shimmerem, twki chłodniejszy brąz, czasem wpadający w szarość pos wpływem światła, cudo :-)
      Ja również wybieram raczej takie neutralne kolory, innych raczej nie używam ;-)

      Usuń
    3. ja mam duuuzo paletek sleek i na poczatku przygody z makijazem czyli dwa lata temu:P malowalam sie na niebiesko zielono rozowo fioletowo itp
      teraz delikatnie plus jakis kolorek kredka

      Usuń
  2. Satin taupe to mój pierwszy cień Mac jaki miałam :), teraz już mam sporą gromadkę:)
    Polecam Ci jeszcze na początek, Naked Lunch, trochę podobny to Jest, ale jednak inny, kolejnym jest Patina- przepiękny cień:), Shale, też fajny na początek - śliwkowo-szaro-brązowy, każdy mnie o niego pyta:D a co masz za cień? a to właśnie Shale :)
    Świetny wybór Kochana, jak już rozkochasz się w cieniach to polecam sięgnąć po pigmenty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myslalam nad naked lunch ale mi sie nie podoba jaak dla mnie za duzo drobinek za malo koloru. ja mam na liscie takie
      shwish,
      shale
      quarry
      patina,
      breathless
      woodwinked
      trax
      SHIMMERMOSS,
      steamy
      expensive pink
      vex

      Usuń
  3. świetne kolorki wybrałaś na początek :) cienie MACowe są najlepsze na świecie i absolutnie swej ceny warte :D mówi to posiadaczka ponad 100 sztuk :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie pomalowalam sie nimi raz i sa takie jakby bardziej kremowe i sie nie osypuja, ale na razie nie zakochalam sie w nich... ja wymagam cudow ehhe zeby same mnie pomalowaly albo cos:)

      Usuń
    2. no same to żadne chyba nie pomalują :P nie ma cudów :D

      Usuń
  4. fajne kolory ja nie miałam nic z maca

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kocham MAC :) Jest to taka marka która uzależnia ;) Jak się kupic jeden produkt to wraca sie do salonu jak bumerang :) Wiem coś na ten temat ;) W moi kufrze 95% to MAC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie kupuje zeby sprawdzac czy kosmetyki MAC sa az tak super jak o nich mowia. nie zakochalam sie jeszcze, ale liste kosmetykow juz mam ;)

      Usuń