wtorek, 8 października 2013

Lipcote lipstick sealer- dziala?

Niedawno moj facet przyniosl mi nie wiem skad ten oto kosmetyk Lipcote The Original Lip Sealer. Jest to plyn w 7ml buteleczce, ktory po nalozeniu na nasze usta pomalowane pomadka powinien przedluzyc trwalosc szminki. W Boots kosztuje £3.69. Ma dosyc dobre opinie na necie. Pierwsze co sie rzuca w oczy, a wlasciwie w nos to okropny zapach alkoholu, ktory w skladzie jest na pierwszym miejscu. Producent pisze, ze powinnismy nalozyc pomadke, odcisnac ja w chusteczke i pozniej posmarowac usta Lipcote i nie zamykac ust przez chwile. Pierwszy raz, gdy nalozylam ten specyfik na usta troszke sie wystraszylam, bo palil/ parzyl je dosyc mocno. Wedlug mnie Lipcote odrobine wydluza trwalosci pomadki, ale przy tym okropnie wysusza usta. Osobiscie wole kilka razy poprawic makijaz ust w ciagu dnia niz miec przesuszone usta. Mysle, ze jest to dobry kosmetyk od czasu do czasu na wieksze wyjscia, ale na pewno nie na codzien, bo moze nam zrobic krzywde.





Mialyscie ten kosmetyk? Znacie jakis kosmetyk przedluzajacy trwalosc pomadki, ktory naprawde dziala, nie robiac przy tym krzywdy?

Pozdrawiam
Tajka

17 komentarzy:

  1. chętnie bym wypróbowała, właśnie na jakieś ważniejsze okazje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co czytam duzo osob to lubie cena niska wiec mozna sprobowac ale wysuszanie ust i alkohol palacy w usta mnie od tego odstrasza

      Usuń
  2. Szkoda, że wysusza. Nigdy nie słyszałam o takim wynalazku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tyle tam denaturatu ze nie dziwne ze wysusza hehe

      Usuń
  3. Nie znam takiego kosmetyku, choć akurat nie widzę potrzeby dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  4. brzmi nieco przerażająco, zwłaszcza to pieczenie / parzenie :/ ja też wolę usta w ciągu dnia poprawić, niż bawić się z takim czymś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja za pierwszym razem sie bardzo wystraszylam ale przeczytalam ze tak ma byc:P

      Usuń
    2. może i ma, ale ja nie lubię takich 'atrakcji' :P

      Usuń
    3. ja tez nie lubie, na razie mysle czy wyrzucic czy zostawic, czy oddac:P

      Usuń
  5. Nie kusi mnie ten przedłużacz ;-)
    Chyba w ogóle nie wierzę w takie specyfiki przedłużające trwałość szminek, ktore jednocześnie nie wysuszają ust ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba nie naraziłabym swoich ust na takie nieprzyjemne odczucia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakby roznica byla wieksza to moze bym narazila a tak to nie jestem pewna

      Usuń
  7. o łał pierwszy raz widzę taki kosmetyk, bardzo mnie nim zaciekawiłaś...:)

    może obserwujemy? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. poznałam ten kosmetyk, ale nie polubiliśmy się ;)

    OdpowiedzUsuń