niedziela, 13 października 2013

Wykonczeni i staruszkowie


Odkad zaczelam prowadzic bloga, w koncu zaczelam zuzywac kosmetyki. Zaczelam sie balsamowac, peelingowac itp. Pewnie milion razy rzadziej niz wy to robicie, ale dla mnie to i tak sukces. Zuzywanie kolorowki idzie mi duzo latwiej, bo malowanie sie jest dla mnie przyjemnoscia a pielegnacja przymusem. 

Przejdzmy do wykonczonych:


*LOréal Paris Skin Perfection 3 in 1 Purifying Micellar Solution- moj ulubieniec. Pieknie zmywa nawet najbardziej trwaly makijaz, nie rozmywa go po calej twarzy. Ma przyjemny zapach. Cena w promocji tez jest przystepna, a promocje na niego co chwilke. Jedyny minus to jego wydajnosc, wystarcza mi na okolo 3-4 tygodnie. Chociaz teraz zaczelam zmywac makijaz zelem do mycia twarzy i mysle ze plyn micelarny starczy mi na dluzej.
*TRESemme Vitamin E Moisture Rich Conditioner- ogromna półlitrowa odzywka do wlosow. Dobra, ale nie robi WOW na glowie, ulatwia rozczesywanie i sprawia, ze wlosy sa miekkie i mile w dotyku. Mialam ja strasznie dluuuugo i wiem, ze juz nie kupie takiej ogromnej odzywki, bo mnie strasznie nudzi uzywanie ciagle tego samego.
*Garnier Clean & Fresh Cleansing Wash- zel do mycia twarzy. Jest dosyc tani, ale spelnia moje oczekiwania jesli chodzi o oczyszczanie twarzy. Makijaz tez dobrze zmywa, nie sciaga mojej skory. niektorzy mowia, ze wysusza, ale przy mojej tlustej cerze tego nie zauwazylam.
*Radox Shower Gel Revive Mandarin- zel pod prysznic. Ladnie pachnie, myje nie wysusza i jest tani. Ja za kazdym razem kupuje inny zel, wiec pewnie go juz nie kupie.

*Soap ang Glory body butter- masla do ciala, ktore dostalam gdy odchodzilam na macierzynski 3 lata temu ;), nie lubie masel. Jedno jakos zuzylam, drugiego zostalo 1/4 a trzeciego 2/3. Smierdza juz nie z tej ziemi i nie uzywalam ich chyba od roku wiec pora je wyrzucic ;). Dobrze, ze znalazlam balsam do ciala w sprayu od Vaseline :D w koncu moja skora jest nawilzona a nie natluszczona ;)
*Vaseline Feet & Legs Stimulating Caring Lotion With Menthol & Eucalyptus- mleczko stymulujace do stop. Uzylam kilkanascie razy, ale jak juz pisalam jestem dosyc leniwa osoba ;);), wiec kosmetyk ten sie przeterminowal. Dobrze nawilza i relaksuje nasze zmeczone stopy, fajny dla tych, ktorzy leniami nie sa.
*Rexona Women Shower Fresh Spray - Rexona to moje ulubione dezydoranty antyprespiracyjne. Dzialaja jak maja dzialac i ladnie pachna :)

*Artdeco Eyeshadow Base- moja ulubiona baza pod cienie. Cienie tryzmaja sie na powiece dopoki ich nie zmyje. Baza podbija kolor cieni. Jedyne czego mozna sie przyczepic to opakowanie, bo teraz jak mam dluzsze paznokcie musze troche powalczyc zeby wydobyc produkt a nie miec go pod paznokciem. Na pewno kupie ponownie jak tylko skoncze baze hean, ktora az tak dobra nie jest.
*SallyHansen Insta-Dri Anti Chip Top Coat- swietny top coat. Wysusza paznokcie w mig, ladnie jenablyszcza i nie sciaga lakieru. Niestety zostalo jego 1/3 i nie da sie juz tego zuzyc. Teraz uzywam Seche Vite, ale nie jestem pewna ktory top coat wole i co kupie w przyszlosci... moze Orly
*Bourjois Healthy Mix Foundation- delikatny podklad, w sam raz na codzien. Lubie go, ale musze go przupudrowac, bo troszke mi sie buzia po nim swieci. Mam drugi, jasniejszy na zime
*Maybelline Eye Studio Gel Liner Black- moj ulubiony zelowy eyeliner. Zostala mi jego polowa, ale juz wysechl. Uzywalam go jakos pol roku. Nie odbija sie na powiece, ma piekny czarny kolor, trzyma sie caly dzien, ma super konsystencje... same plusy i dodatkowo dolaczony jest do niego swietny pedzelek. Oczywiscie mam juz drugi, ten sam eyeliner w kosmetyczce.
*SKIN79 The Oriental Line Cover BB Cream PLUS Concealer- bardzo dobry, lekki korektor pod oczy, pieknie rozswietla skore i w miare dobrze kryje. Uzywalam go chyba rok.
*La Roche-Posay Effaclar K- Kupilam go dla mojego partnera, ale krem ten nie poradzil sobie z jego skora. Po okolo 3 tygodniach zabralam mu ten krem i sama go zuzylam, ale wydaje mi sie, ze jeszcze bardziej mnie po nim wysypalo niz zwykle... Effeclar duo ma dobre opinie, ciekawa jestem, czy on by  mi pomogl na moje problemy z cera.


Co wy zuzylyscie w ostatnim czasie? Uzywalyscie cos z moich wykonczonych?

We wtorek, w koncu po trzech latach lece do Polski na tydzien, miedzyinnymi na wesele. Ciesze sie jak glupia. Poza tym postanowilam obciac wlosy... a dokladniej ogolic.... w srode ide do fryzjera trzymajcie za mnie kciuki, zebym nie wygladala jak wiezniarka haha albo jakbym wpadla pod kosiarke ;)

Pozdrawiam
Tajka

8 komentarzy:

  1. Lorealka mam i lubię, nie jest to moja ulubiona Bioderma, ale świetnie się spspisuje:) SH top Coat dobry ale u mnie szybko gęstniał teraz używam Orly i chyba już nie zamienię:)

    OdpowiedzUsuń
  2. znam micela Loreal i bardzo lubię.. choć nie przebił mojej ukochanej Biodermy, to w swojej kategorii cenowej jest świetny :)

    3 lata w PL nie byłaś? :O nie wytrzymałabym tyle :) miłej wizyty u fryzjera, pokaż koniecznie efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja biodermy nie mialam ale wole nie probowac bo i tak dostepu nie mam a jestem zadowolona z loreal.
      nie bylam bo najpierw ciaza, pozniej wyjechalismy do hiszpanii i kazdy wolal do nas przyleciec niz my do nich :P i tak wyszlo ;);)

      efektow sie boje, ale najwyzej kupie peruke hehehe

      Usuń
  3. używałam radoxa ale w innej wersji i nie polubiłam się z nim. a na promocji złapałam tego tyle, że zostały mi jeszcze trzy opakowania;) może inne wersje zapachowe bardziej mi się spodobają. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zazwyczaj bior jeden zel do ciala bo i tak zawsze jest cos w promocji

      Usuń
  4. Micelek z L'oreal to też mój ulubieniec. A co do effaclar duo - z czystym sercem mogę go polecić do stosowania punktowo, przy stosowaniu na całą twarz może zachować się tak jak effaclar K :) generalnie warto spróbować :) Pozdrawiam!

    we-all-love-make-up.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń