wtorek, 19 listopada 2013

BareMinerals- wstepna recenzja podkladu mineralnego


W ostatnim czasie moja skora na twarzy sie zbuntowala i jest w okropnym stanie. Mam wiele wypryskow, cera z tlustej zmienia sie na sucha. Stwierdzilam, ze musze cos z tym zrobic i zainteresowalam sie podkladami mineralnymi. W planie mam kupic podklad z Lily Lolo, ale nie chce tego zrobic przez internet, a do centrum Londynu, gdzie moge go kupic, narazie jakos mi nie po drodze. Poszlam, wiec do Debenhams po probki najlatwiej dostepnego dla mnie podkladu mineralnego BareMinerals. Dostalam dwie probki w odcieni medium beige i mini pedzelek. Jak zwykle poprosilam o dobranie koloru i powiedzialam, ze chce jasniejszy... i oczywiscie otrzymalam za ciemny odcien. Za 8g pelnowymiarowego produktu placimy £25, czyli dwa razy wiecej niz za podklad Lily Lolo. Otrzymalam wersje original. Jedno opakowanie wystarczylo mi na 5/6 aplikacji. Podklad ma filtr SPF15.


Podklad ma srednie krycie w kierunku slabego. Delikatnie sie pyli przy aplikacji. Ja lubie nakladac dwie cienkie warstwy, poniewaz potrzebuje wiekszego krycia. Nie jestem pewna jak dokladnie wyglada pelnowymiarowe opakowanie, ale z zewnatrz sie nie rozni od tego probkowego, a w srodku ma odatkowa nakladke dzieki ktorej podklad nie wysypuje sie. Trwalosc okreslilabym jako srednia, wytrzymuje na twarzy praktycznie caly dzien pracy. Wydaje sie, ze nic sie nie ma na twarzy. O dziwo nawet bez pudru moja buzia sie nie swieci tak jak ze zwyklym podkladem. Jak na razie mnie nie zapchal i stan mojej skory powoli sie poprawia.



Na twarzy mam tylko podklad, tusz, lekko podkreslone brwi i blyszczyk. Co prawda widac rozne plamki, ale nie uzylam korektora, a skore mam w nieciekawym stanie.


Chce sprobowac mineralny podklad z Lily Lolo i jesli sie sprawdzi mysle, ze przerzuce sie na niego, przynajmniej na codzien.





15 komentarzy:

  1. wygląda ładnie na buźce! mi z minerałami niestety nie po drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja musialam sprobowac bo moja skora byla tzn dalej jest w okropnym stanie. jednak teraz kupilam lily lolo i wydaje mi sie lepszy

      Usuń
    2. nie mam pojęcia.. moja przygoda z minerałami była baaardzo krótka :)

      Usuń
  2. Bardzo ładny! Cieszę się że ci służy :-)
    Chętnie wypróbowałabym taki mineralny puder, ale u mnie raczej kiepski wybór, a w internecie również nie chcę zamawiać na ślepo ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ogladalam podklady lily lolo i wydaje mi sie ze trudno nie trafic z kolorem bo one sie troszke dopasowuja.

      Usuń
    2. To może przyjrzę się temu lily lolo bliżej ;-)

      Usuń
    3. ja bralam pod uwage 4 kolory candy cane, blondie, warm peach i buffer cos tam, mysle ze dla polek glownie te beda ok

      Usuń
  3. Też powoli przerzucam się na minerały, bo ostatnio podkłady nie wpływają na moją cerę najlepiej. Mam właśnie Lily Lolo, ale testy dopiero trwają, więc nie mogę napisać nic więcej... jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lily lolo dopiero co kupilam tez testuje

      Usuń
  4. Wygląda bardzo ładnie! Mam wersję matową, ale niestety średnio mi podpasowała :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. slyszalam ze zazwyczaj wersja oryginalna jest lepsza ale nie wiem ile w tym prawdy

      Usuń
  5. ja lubię minerałki, u Ciebie fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się zastanawiam nad podkładem mineralnym, ale boje się na mojej tłustej cerze będzie z tego ciasto:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam/mialam tlusta cere ale powoli zmienia sie chba na sucha

      Usuń
  7. nie znam tego podkładu, z mineralnych stosowałam Annabelle Minerals i sąbardzo fajne,ładnie kryją:-)

    OdpowiedzUsuń