czwartek, 5 grudnia 2013

Catrice - Heavy Metallilac (#800)

Catrice - Heavy Metallilac, to jeden z moich pierwszych lakierow, ktore kupilam po skonczeniu z moim nalogiem prawie dwa lata temu. Piekny fioletowy, metaliczny kolor mnie urzekl. Jeszcze wtedy podobaly mi sie perlowe lakiery, teraz wole kremowe. Przez rok go nie uzywalam, poniewaz jak mieszkalam w Hiszpanii robil straszne babelki na paznokciach, teraz wiem, ze to przez ciagla temperature 28/40C. Teraz siegnelam po niego, bo widzialam podobny odcien na ktoryms z blogow i przypomnialam sobie ze tez mam fiolet w swoim zbiorku. Mialam 4 lakiery z tej firmy, jeden wyrzucilam, bo byl beznadziejny, a 3 grzecznie sobie leza i czekaja na swoj dzien. Dla mnie te lakiery sa dobre na 1-2 dni jak chcesz zablysnac kolorem, pozniej odpryskuja i sie szybko zmywaja z koncowek, a jak je potraktuje Seche Vite to jest gorzej... juz go nie kupie, bo tak zrzera lakier, ze masakra. Lakier Catrice ma gruby pedzelek, taki jaki lubie. Aplikacja lakieru jest latwa i przyjemna. Dwie cienkie warstwy w zupelnosci wstarcza. Nie pamietam za ile go kupilam, ale w Polsce kosztuje ok 10 zl za 10ml.

Troszke pomieszalam w ustawieniach aparatu i zrobily sie ogromne szumy.


Na zdjeciach lakier jest bez top coat'u.







9 komentarzy:

  1. zazwyczaj nie lubię fioletów, ale ten jest śliczny! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny efekt, na pazurkach prezentuje się ładniej, niż w buteleczce :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak ktos lubi perlowe lakiery to super poza trwaloscia

      Usuń
  3. odcień cudny! ale wykończenie jednak nie moje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odcień śliczny, ale ja pozostanę wierna kremowym wykończeniom ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja teraz tez tylko kremowe kupuje, ale jak mialam w kolekcji to chcialam uzyc ehhe

      Usuń
  5. Zarówno kolor jak i wykończenie mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń