środa, 4 grudnia 2013

Lasting Finish by Kate Moss- recenzja i swatche szminek


Dzis przedstawie wam dwie pomadki Lasting Finish by Kate Moss. Kupilam je niedawno na promocji 3 za 2 w Boots. Cena tej pomadki to £5.49. Wczesniej wygralam na You Tube szminke od Kate, ale z matowej serii i niby jest ok, ale lekko wysusza. Poniewaz na wiekszosci blogow dziewczyny zachwalaly te pomadki, skusilam sie na nie i z jednej jestem zadowolona, a z drugiej nie. 
Mam kolor numer 16 i 05. Opakowania sa ladne, czarne i eleganckie z podpisem Kate Moss.

Od producenta(jak kogos nudza te informacje tak jak mnie to poprostu przewincie w dol heh):

''Kultowa, klasyczna szminka Rimmel Lasting Finish nabrała stylu glamour Kate. Pięć nowych, kuszących odcieni wzbogacono czarnymi diamentami. Dzięki tej unikalnej formule odbijającej światło, kolor nabrał intensywnej głębi. Byś i Ty, tak samo jak Kate, mogła emanować pewnością siebie i wzbudzać zachwyt gdziekolwiek się pojawisz.

Kate zadbała o każdy detal swojej kolekcji. Rockowy styl modelki znalazł odbicie w czarnym, matowym opakowaniu z jej własnoręcznym podpisem. A jej doświadczenie zdobyte na wybiegach, czerwonym dywanie oraz sesjach zdjęciowych zaprocentowało stworzeniem doskonałych odcieni szminek.

Kuszące usta w stylu Kate Moss, dzięki jej nowej kolekcji szminek Lasting Finish.''


Zaczne od koloru 16, jest to jasny koral, moj partner powiedzial, ze to pomaranczowy. Kolor ladny, jednak wydaje mi sie, ze do mnie nie pasuje. Pomadka podkresla linie ust, naklada sie nierowno, musze sie troszke nameczyc. Trwalosc jest w miare ok, tzn bez jedzenia i picia okolo 2-3h. Producent obiecuje 8h, ale nie ma co o tym marzyc. Szminka pachnie dosyc mocno, niby ladnie, ale wkurza mnie ten zapach pod nosem. Kolor schodzi nierownomiernie. Jak dla mnie zly zakup.
Tak prezentuje sie na ustach.


Druga pomadka numer 05 to kolor rozowy, wpadajacy w maline, ale jest dosyc naturalny. Z ta szminka sie polubilam od razu. Lubie ciemne roze i fuksje, wydaje mi sie, ze do mnie pasuja. Bardzo latwo sie ja rozprowadza na ustach, jest dobrze napigmentowana. Jest trwala, u mnie wytrzymuje na ustach okolo 4h bez jedzenia i picia. Schodzi rownomiernie, nie wysusza ust. Niestety ma ten mocny zapach co poprzedniczka, ale jakos to przezyje. 
Na ustach wyglada tak.



Macie pomadki od Kate? Lubicie je?








31 komentarzy:

  1. Skoro pachną tak intensywne, to nie są to mazidła odpowiednie dla mnie ;) A na zdjęciu 16 wygląda jak różowa i według mnie dobrze w niej wyglądasz. Szkoda, że trochę rozczarowują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 05 jest fajna, tylko zapach za mocny ale ulatnia sie wiec luz

      Usuń
  2. 05 jest sliczna, a 16 to rowniez nie moj kolor :P
    Mam kilka pomadek Rimmel, ale bardzo ich nie lubie. Byc moze te od Kate sa inne, musze wyprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kup 05 i zatkaj nos i bedzie suuper hehehe. dziewczyny zazwyczaj pisza ze ladnie pachnie i im sie to podoba.

      Usuń
  3. 5 wygląda ślicznie na Twoich ustach! Mi niestety produkty do ust Rimmela nie podpasowały i na szminki Kate Moss już się nie skusiłam. Ich zapachy są dla mnie zbyt intensywne :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie tez sa mocne, wiecej ich nie kupie, ale z 5 jestem bardzo zadowolona mimo zapachu

      Usuń
  4. Ta druga bardzo fajna, ja ogólnie bardzo lubię pomadki Rimmel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja posiadam tylko 3 z kolekcji Kate i chyba na tym poprzestane. Teraz tylko kredki Bourjois i pomadki MAC, moze Lily Lolo

      Usuń
  5. Nie mam żadnej pomadki od Kate, ale chciałabym to zmienić. Lubię pomadki, wolę je od błyszczyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyjrzyj sie ale wydaje mi sie ze ciemniejsze kolorki beda lepszej jakosci

      Usuń
    2. Dziękuję :) Właśnie też do ciemniejszych się skłaniałam :))

      Usuń
  6. Mnie obydwa odcienie bardzo się podobają na twoich ustach :-)
    Chętnie przyjrzę się bliżej tym kolorkom :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. numerek 16 jak dla mnie robi troszke masakre na ustach bo widac kazda linie i kazda skorke mimo tego ze mam wypielegnowane usta

      Usuń
  7. Mi Sisi kupila nr 22-czekam do swiat;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam czerwona z matowej serii i jest ok, troche wysusza

      Usuń
  8. wolę wersje w macie ;)
    16stkę mam i nie lubię ale ta druga propozycja bardzo fajna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam matowa czerwien i wole jednak 5tke

      Usuń
  9. Oba piekne kolory aż trudno zdecydować który ładniejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie 5, bo lepsza jakosc pomadki

      Usuń
  10. 16 mi się bardzo podoba...
    Coś podobnego do 5 mam z innej firmy i też bardzo lubię ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolor 16 podoba sie chyba wielu osobom, ale podkresla skorki i linie ust i nie wyglada to najlepiej

      Usuń
  11. Pięknie wyglądasz w tych kolorach :) Nie wiem w który podobasz mi się bardziej, bo patrząc na zdjęcia są one wprost stworzone dla Ciebie.

    Ja niestety nie polubiłam się z pomadkami by Kate. Miałam te w czerwonych opakowaniach i poszły w świat. Super kolory tylko bardzo wysuszają moje usta :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje. Ja mam matowa czerwien i jest ok, tyle, ze ja uzywam jej rzadko, to nie zdazy wysuszyc mi ust.

      Usuń
  12. Szkoda, że mają mocny zapach, nie trawie tego w pomadkach:/

    OdpowiedzUsuń
  13. kocham te pomadki zdecydowanie im ta seria się udała :)

    dodaje do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do nich az taka miloscia nie palam. 5tke lubie, moze bym pokochala, gdyby nie zapach

      Usuń
  14. Kolory cudowne ! a Ty w nich ślicznie wyglądasz :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupiłam kolor 16 teraz na obniżce -40% w Rossmannie i mimo, że użyłam jej dopiero kilka razy to zapach mi nie przeszkadza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach da sie przezyc, jednak jakos 16nastki dla mnie niefajna

      Usuń