czwartek, 26 grudnia 2013

Mini Haul z Lush i prezenty swiateczne.



Hej
Dzis bedzie post chwalipiety. Pokaze wam moje zakupy z Lush na promocji -50%, a takze moje prezenty, ktore znalazlam pod choinka. Od jakiegos czasu czekalam na wyprzedaze, planowalam kupic maseczke do twarzy Rudolph, ale niestety zostala wysprzedana. Zadowolilam sie wiec kilkoma kulami i dodatkowo wzielam dla was scrub do ust Popcorn. Sama go mam i bardzo jestem z niego zadowolona, mysle, ze po nowym roku zrobie male rozdanie.
Poza scrubem wzielam: Bombardino, Shoot for the Stars, So White, Melting Snowman, Father Christmas, Christmas Pinguin, Snowman i Candy Mountain. Najbardziej zadowolona jestem z zapachu tej ostatniej i Shoot for the Stars.

Przejdzmy do moich prezentow swiatecznych. Tak jak juz zapowiadalam dostalam moje wymarzone buty do treningu. Ostatnio bardzo wkrecilam sie w cwiczenia i mam nadzieje tak juz mi zostanie. Szkoda tylko, ze z jedzeniem zdrowo mi nie idzie eheh.


Od siostry dostalam 60 minutowe makeover w MAC i w tym £30 na kosmetyki. Juz wiem co kupie... 
Na makijaz ide 6 stycznia, bo w ten dzien mam 5 rocznice zwiazku i wychodzimy bez malej. 


Poza tym bylam tak grzeczna, ze Mikolaj sprezentowal mi maszyne do kawy DeLonghi.


Nie moge sie doczekaz, az jutro pobiegne na silownie.

Jak tam wasze zdobycze swiateczne?





19 komentarzy:

  1. Świetne prezenty. :) Daj znać jak wyjdzie makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno zrobie fotke, a juz wiem jaki chce. Chce smokey z deep truth i stars n rockets bo chce sie nauczyc robic w domu eh

      Usuń
  2. WOW SUPER PREZENTY:)))
    U MNIE TEŻ CHOIJNY BYŁ MIKOŁAJ:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne prezenty - widocznie byłaś baaardzo grzeczna :)
    Ach do tej kolekcji Lushowej ślinię się jak mops do muchy :) ale bałwanka mam na pocieszenie - taki fajny, że szkoda mi zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wczoraj zuzylam topiacego sie balwanka tzn polowe i bylam zachwycona bo jakies olejki chyba ma i skora byla nawilzona. zostawilm pol dla meza w szafce w lazience i cala lazienka pachnie

      Usuń
  4. Super prezenty! Butki prześliczne:) I świetny prezent z tym MACiem:) Ja dzisiaj byłam w MACu, ale było tyle ludzi, że nie mogłam się przecisnąć nawet:)
    Co do Lusha to mimo tego, że jest ode mnie dosłownie rzut beretem nie chodzę tam, bo za bardzo mi tam śmierdzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tez smierdzi tylko wchodze zabieram co mam zabrac I uciekam...I tak glowa mnie bolala

      Usuń
  5. Prezenty w iście moim guście :) zwłaszcza delonghi, bo ja choruję na komplet z czajnikiem i tosterem, mmmm tanioszka :) Zazdraszczam jeszcze wyjścia bez córy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo rzadko wychodze bez malej chyba 2 albo 3 razy w ciagu 2 i pol lat.
      Wspolczuje wam swiat w szpitalu buzka

      Usuń
  6. a co to za tatuaż na nóżce?;) zazdroszczę Lush!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki malujtki eheh, widac chyba 1/3

      Usuń
  7. Mogę tylko pozazdrościć zakupów w Lushu :D Świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tma kupuje glownie kule raz na jakis czas

      Usuń
  8. Świetne prezenty, bardzo fajne buty!
    Cieszę się, że tak się wkręciłaś w ćwiczenia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez sie ciesze, dzis bylam i jak nowo narodzona eheh jutro i pojutrze i po i popo tez ide ehe

      Usuń
  9. Ale masz kochaną siostrzyczkę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny ekspres, pozdrowienia z Francji :)

    OdpowiedzUsuń