niedziela, 26 stycznia 2014

Bdellium Tools Travel Line 957 i 992- recenzja pedzli do twarzy

Hej
Pare dni temu napisalam recenzje pedzla Bdellium Tools 957, a dzis Bbellium Tools 992 w jezyku angielskim w ramach wspolpracy z Hexxana i sklepem Ulalabeauty, teraz przedstawie wam obydwa pedzle, ktore dostalam, w jezyku polskim.

''Akcesoria Bdellium Tools zostały zaprojektowane przez grupę utalentowanych ekspertów z dziedziny makijażu w Carritos, w Kaliformii. Wszystkie nasze produkty są ręcznie wykonywane na zamówienie przez wykwalifikowanych rzemieślników oraz artystów od rękodzieła.

Każdy pędzel powstaje na podstawie wagi włosów naturalnych lub włókien syntetycznych w taki sposób, który pozwala mu osiągnąć idealną postać i perfekcyjną miękkość każdej szczoteczki. Czynniki te odpowiedzialne są za funkcjonalność każdego z pędzli, który posiada swoje wyjątkowe zastosowanie, a równocześnie może też przyjmować dodatkowe funkcje. Każda z 4 linii produktów ma bardzo charakterystyczne cechy: Maestro Series to kolekcja luksusowych, antybakteryjnych pędzli do makijażu z niklowym okuciem pokrytym mosiądzem. Linie Green oraz Yellow Bambu posiadają wyłącznie ekologiczne pędzle do makijażu, ze wszystkimi odpowiadającymi innym seriom główkami oraz rączkami wykonanymi z bambusa – są w pełni wegańskie, z bardzo miękkich, syntetycznych włókien oraz anodyzowanego aluminiowego okucia. Studio Line oraz linia Travel to antybakteryjne pędzle do makijażu, wykonane z włosia naturalnego lub włókien syntetycznych, wśród których można wybrać z rączką o klasycznej długości w linii Studio lub krótszą Travel – idealnie sprawdzającą się w podróży. Pędzelki te również posiadają anodyzowane aluminiowe okucie.

 Celem Bdellium Tools jest stały rozwój i projektowanie nowych, unikalnych i innowacyjnych narzędzi do makijażu. Pragniemy spełniać najbardziej wygórowane oczekiwania i dawać satysfakcję wszystkim, którzy poszukują idealnych rozwiązań podczas aplikacji kosmetyków.''


Perwszy pedzel, ktory chce wam przedstawic to Travel Line Travel Precision Kabuki 957. Jest on przeznaczony do nakladania produktow mineralnych, prasowanych, a takze do kosmetykow plynnych, czyli cos czym moznaz aplikowac wiekszosc makijazu twarzy.





Producent mowi:
''Pędzel z włókna syntetycznego o wszechstronnym zastosowaniu. Lekko rozszerzana szczoteczka pozwala na aplikację kosmetyków mineralnych w proszku i prasowanych (takich jak podkłady, pudry, bronzery czy róże) oraz podkładów w kremie i w płynie. Tak płaska główka pędzla ułatwia aplikację produktów, a w przypadku różów pozostawia efekt naturalnego rumieńca.'' 


Moja opinia:

Pedzel ten jest krotki, ma 12,5cm dlugosci. Wlosie jest syntetyczne. Uzywam go glownie do podkladu mineralnego i w tej roli sprawuje sie swietnie. Makijaz nim nalozony wyglada bardzo naturalnie. Wlosie jest bardzo miekkie i zbite. Podczas pierwszego mycia pedzel ten stracil kilka wloskow, ale pozniej nie bylo juz takiego problemu. Podoba mi sie to, ze raczka jest krotka i nie uderzam nia w lusterko, poza tym zajmuje malo miejsca podczas podrozy. Jest on bardzo precyzyjny, wiec bez trudu moge dojsc np. do okolic nosa.  Odkad dostalam ten pedzel, do podkladu mineralnego nie uzywam juz innego.


Cena w Ulalabeauty to £12.99, na polskich stronach okolo 70zl.




Drugi pedzel, ktory otrzymalam to Travel Line Bronzer 992, jego glownym zadaniem jest nakladanie bronzera.






Producent mowi:
''Pędzel z naturalnego, bardzo miękkiego włosia, przeznaczony głównie do aplikacji bronzera. Pomaga w precyzyjnym nakładaniu kosmetyków na kości policzkowe, jak również w modelowaniu kształtu twarzy. Pędzla można również używać do aplikacji pudrów i podkładów sypkich.'' 


Moja opinia:

Pedzel ten ma okolo 12cm dlugosci. Wlosie jest miekkie i zbite tak jak u poprzednika, jednak jest naturalne. Uzywam go do nakladania bronzera, mysle, ze do konturowania jest odrobine za duzy. Jest takze swietny do nakladania pudru wykonczeniowego, wiec w podroz mozemy zabrac mniej pedzli niz zazwyczaj. Niestety podczas mycia stracil dosyc duzo wloskow, chociaz nie zmienil ksztaltu. Lubie ten pedzelek i na pewno bede zabierac go w podroze, jednak w domu uzywam go na zmiane z innymi, w zaleznosci czy chce przybrazowic sobie twarz, czy zaostrzyc rysy.



Cena w Ulalabeauty to £12.99, na polskich stronach internetowych okolo 80zl.


Pielegnacja pedzelkow wedlug producenta:
''Odpowiednia pielęgnacja pędzli jest podstawą, aby utrzymać akcesoria do makijażu w idealnym stanie. Jednocześnie jest też bardzo łatwa: wystarczy użyć szamponu, lekko spienić pędzel i spłukać obficie wodą. Następnie delikatnie wycisnąć i pozostawić do wyschnięcia na ręczniku.''


Polecam szczegolnie pedzel do podkladu mineralnego, chociaz drugi tez jest swietny, ale zaskoczylo mnie troche to wypadanie wloskow, mam nadzieje, ze za niedlugo sie to skonczy.





26 komentarzy:

  1. Mam taki pędzel do blędowania i średnio na jeżą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tzn masz 992?
      Ja go lubie tylko wypadanie wlosia wkurza, szczegolnie, ze tani nie jest

      Usuń
  2. Podoba mi się kształt tego pierwszego :)
    W ogóle pędzle prezentują się ciekawei! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. troche za drogie, szczegolnie w zlotowkach, ale w funtach juz tak zle to nie wyglada

      Usuń
  3. Jakoś z krótkimi rączkami nie mogę się polubić. Niby żadna różnica, a jednak długość ma znaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubir bo nie uderzam nimi w lusterko. Mam dwa pedzle do oczu z maestro I ciagle o cos stukam hehe

      Usuń
  4. Wygląda imponująco. :) Nie wiem jak by mi szło malowanie tym pędzlem. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oba mi się podobają, ale ta cena trochę zniechęca ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie wyglądają te pędzle, ja mam swoje ulubione z Hakuro, Maestro , tych nie znam , taki do mineralka mógłby mi się nadać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie wyglądają te pędzle, ja mam swoje ulubione z Hakuro, Maestro , tych nie znam , taki do mineralka mógłby mi się nadać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sorka za dwa komentarze, ale coś google świruje :/

      Usuń
    2. tez mam kilka z hakuro i maestro i wszystkie lubie, chociaz maestro ma za dlugie raczki jak dla mnie

      Usuń
  8. Ja strasznie nie lubie, jak wloski wypadaja z pedzelkow :( fajnie, ze jestes z nich zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez nie lubie, ale jak kilka wypadnie to nie tragedia, gorzej jesli wypadanie sie nie konczy

      Usuń
  9. Dużo dobrego słyszałam o tych pędzlach, choć sama jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobre sa chociaz wydaje mi sie ze w tej cenie da rade kupic cos tanszego

      Usuń
  10. fajne pędzlaki, znalazłabym im wiele zastosowań :)
    póki co jednak jestem pędzlowo zaspokojona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakbym miala tyle MACzkow ile ty masz to bym na inne nie zwracala uwagi heh

      Usuń
  11. Podróżny grubasek wygląda bardzo fajnie, szkoda tylko, że się tak sypie w czasie mycia :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, ale dzis go umylam i nic nie wypadlo

      Usuń
  12. Nie potrafię się przekonać do tego typu akcesoriów, zwłaszcza do takich płasko ściętych pędzli. Jedyny szeroki pędzel jaki mam służy mi do nakładania różu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy pędzel wygląda świetnie - aż nabrałam ochoty na niego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest bardzo fajny, chociaz dzis zauwazylam ze raczka peka, musze to dodac do recenzji

      Usuń
  14. Chyba maciupeńkie są te pędzle - narazie nie mam żadnych pędzlowych zachcianek więc i te jakoś mnie nie kręcą.

    OdpowiedzUsuń