czwartek, 9 stycznia 2014

MAC Plumful i Lily Lolo Desire

Hej
Pod moim postem z nowosciami stycznia kilka z was poprosilo o zdjecia pomadek na ustach. Kombinowalam strasznie, zeby zrobic jakies zdjecia oddajace ich kolor, niestety mam bardzo waskie usta i nie prezentuja one sie zbyt dobrze na zblizeniach. Pokaze wam wiec cala moja twarz.

po lewej Desire z Lily Lolo, po prawej Plumful MAC


Zacznijmy od pomadki Plumful, ktora kupilam za £15 /3g/ w salonie MAC. Jest ona z wykonczeniem Lustre, ma standardowe opakowanie MAC, wyglada jak czarny naboj. Jej kolor to sredni sliwkowo-rozowy, na moich ustach wyglada troszke na nude. Plumful to szminka, ktora jest swietna na codzien, aplikacja jest bardzo latwa, jak dla mnie jest troszke za spokojna, ale tego typu mazidla do ust tez warto miec. Zeby uzyskac taki kolor jak widzimy w opakowaniu, musimy pomalowac usta kilka dobrych razy, bo nie jest ona tak napigmentowana jak np. Impassioned, ktora mam (nie uzywam, bo podkresla linie ust, nierownomiernie schodzi i wysusza usta). Nie podkresla ona skorek, nie wysusza ust. Pachnie jak dla mnie srednio, wole bezzapachowe produkty. Utrzymuje sie okolo 2h bez jedzenia i picia. Schodzi bardzo rownomiernie.


Pomadki z Lily Lolo chcialam sprobowac od dluzszego czasu. Kupilam ja na promocji na oficjalnej stronie firmy za £5 /4g/. Pomadka jest mineralna i powinna nawilzac usta, ja tego nie zauwazylam, ale nie wysusza ich. Desire w srebrnym opakowaniu, ktore jest dosyc porzadne wyglada troszke przerazajaco. Na ustach jednak nie uzyskamy takiego samego koloru. Pomadka ta to malinowa czerwien. Utrzymuje sie na ustach podobnie jak poprzedniczka. Schodzi rownomiernie, naklada ja sie bez problemowo. 


Obydwie pomadki polubilam i bede uzywala bardzo czesto. Zastanawiam sie jak zuzyje wszystkie szminki ktore mam... i czy je w ogole zuzyje.







20 komentarzy:

  1. Mam jedną szminkę z MACa, ale totalnie nie mój kolor :) A z LL na razie planuję zakup podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak juz pisalam mam AZ dwie, kolejna wezme jak uzbieram 6 opakowan, a mam dopiero 3 hehehe i wezme chyba Girl About Town. Chociaz z Impassioed nie jestem zadowolona, a szkoda.

      Usuń
    2. Girl About Town jest super! Zdziwiłaś mnie tym, że Impassioned wysusza Ci usta. Mi nigdy się to nie przytrafiło

      Usuń
  2. A po co zużywać :P Trzeba cieszyć się kolorem! Obie są śliczne i chociaż nie mam konkretnie tych kolorków, to bardzo lubię pomadki z tych marek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu mi ich zal ze tak sobie leza i czekaja na cud

      Usuń
  3. Bardzo ci pasuja obydwie!
    Swietne kolory!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam az dwie...wiecej nieplanuje, bo rzadko uzywam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja produktów do ust mam aż za dużo jak na moje potrzeby, mimo iż kolory nie są wtórne. Skupiam się jednak na zużywaniu. Mam nadzieję, że uda mi się w tym postanowieniu utrzymać, chociaż jest kilka takich produktów, które chciałabym mieć na już i teraz :)

    Obydwa kolory są piękne. Nie mam żadnego smarowidła od LL, ale na pewno kiedyś zastanowię się nad zakupem. Kuszą mnie również ich błyszczyki, wyglądają bardzo naturalnie i ładnie na ustach, więc to wzmaga moje chęci :) Plumful wygląda idealnie, już dawno gdzieś o tym kolorze usłyszałam i od tamtego czasu za mną chodzi. Też zbieram puste opakowania, tyle, że nie mam ich gdzie zanieść :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy kolorek podoba mi się zdecydowanie bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Marzy mi się Plumful... Ale mazideł do ust ci u mnie dostatek :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie fajne kolorki , jednak mam za wiele szminek i błyszczyków :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ożesz! Powalające kolory i tylko dla odważnych :D ale patrząc na Twoją fryzurę (świetną) odwagi Ci chyba nie brakuje :)
    Fajny makijaż - zwłaszcza dolna stylizacja z czerwoną pomadką mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pieknie Ci i w jednej i w drugiej :) Plum mam:) jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  11. Twarzowe kolory :)
    Na początku moją uwagę zwróciła pomadka LL, ale jednak dla siebie wybrałabym Plumful.
    U mnie nastąpią nowe zakupy pomadkowe, wpadłam w mały ciąg :) to jak powrót do źródeł.

    OdpowiedzUsuń
  12. ślicznie Ci w obu :)
    i pamiętaj kolorówki (w tym oczywista pomadek) nie zużywamy, tylko używamy :D hihi

    OdpowiedzUsuń
  13. Plumful świetna, lubię takie kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Desire bardzo mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy kolorek jest śliczny:)

    OdpowiedzUsuń