piątek, 17 stycznia 2014

Mialo byc a nie ma. Walka

Hej
Wczoraj minal miesiac odkad zaczelam chodzic na silownie. Bardzo wierze, ze dam rade dojsc do swojego celu. Grudzien to dosyc trudny miesiac dla tych, ktorzy chca stacic troche kilogramow. Swieta i Sylwester nie sprzyjaja zdrowemu odzywianiu. Ja nie mam zamiaru byc na diecie, bo wiem, ze szybko mi sie znudzi i wroce do tego co bylo wczesniej. Wole ograniczac pewne rzeczy, takie jak chleb czy slodycze, ale nie bede z nich rezygnowac. Staram sie tez jesc troszke mniejsze porcje i wybierac zdrowsze, a raczej mniej kaloryczne produkty podczas zakupow.
Na silownie chodze 6 do 7 razy w tygodniu i probuje spalic ok 900-1000 kalorii / zaczynalam od 600 teraz spalam 1000/ na kardio plus cwiczyc wszystkie miesnie. Jestem pewna, ze dam rade wygladac tak jak chce, a byc super szczupla mi sie nie marzy.

Mialam dzis wrzucic fotke efektow po miesiacu cwiczen, ale stwierdzilam, ze poczekam jeszcze miesiac, zeby efekty byly jeszcze lepsze.

Mam 169cm i zaczynalam od ogromnej wagi 75kg. Po ciazy brzuch mam w zlym stanie... jednak mojej wagi nie zwalam na ciaze, bo w 9 miesiacu wazylam nieduzo wiecej niz miesiac temu... ale na brak ruchu. Niestety odkad corka sie urodzila moj ukochany sport, ktorym jest wspinaczka odszedl na bok... ale jeszcze do tego wroce. Po miesiacu cwiczen schudlam 2,5kg, dla jednych to malo, a dla mnie to dopiero poczatek i wiem, ze gdyby nie swieta byloby na pewno kilo mniej. Wole chudnac 2-3kg na miesiac i nie miec efektu jojo niz stracic 5-8 i za chwile znowu przytyc. Przypomnialam sobie, ze mam miesnie, juz je widac tu i tam. Przede mna jeszcze 10,5kg i bede szczesliwa. Niestety mierzylam sie jakos nie do konca dobrze, bo 3 tygodnie po mierzeniu mialam w brzuchu wiecej niz przed cwiczeniami a tydzien pozniej juz mniej... W biodrach na pewno poszlo okolo 3cm. Posladki sie uniosly.
Trzymajcie za mnie kciuki, chociaz i tak wiem, ze bede tam, gdzie chce byc.


Dzis przyleciala rodzinka z Polski, wiec w najblizsze kilka dni bede miala malo czasu. W weekend jak dam rade wrzuce posta o zakupach, chociaz takiego juz mialo nie byc w tym miesiacu... ale wyprzedaze za bardzo kusza...
Bardzo mozliwe, ze za niedlugo przestane byc bezrobotna, trzymajcie wiec kciuki.

Jak tam wasze postanowienia noworoczne i ich realizacja? 





28 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki zarówno za nową pracę, jak i za kolejny miesiąc ćwiczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również trzymam kciuki za pracę oraz za powrót do wymarzonej wagi!
    Widzę, że cwiczysz naprawdę bardzo intensywnie, 6-7 dni to sporo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak schudne kolejne 5kg to mysle, ze zmniejsze czestotliwosc do 4/5 razy
      nie dziekuje

      Usuń
  3. Szczerze? Przy 1,69, 75kg to wcale nie jest az tak duzo. Rozumiem jednak, ze nie jest to Twoja wymarzona waga. Jesli chodzi o odchudzanie, ja bym nie patrzyla na wage, bo jak sama pisalas, duzo cwiczysz, a tluszcz przeksztalca sie w miesnie, ktore pewnie wiesz sa ciezsze. Ja sie zawsze mierze miarka i badam % tluszczu w organizmie.
    Jestem zapisana na silownie, ale niestety nie jestem taka regularna jak Ty. Wystarczy mi, ze przez dwa tygodnie w pracy chudne 7 kg za kazdym razem. Niestety pozniej jak wracam, alkohol i niezdrowe jedzenie robia swoje.
    Trzynam kciuki Kochana!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj u mnie naprawde przy tej wadze jest bardzo zle. Za miesiac wrzuce zdjecia to ci szczena opadnie.
      Mi nie zalezy az tak bardzo na kilogramach czy centymetrac, tylko chce dobrze wygladac.
      7kg w dwa tygodnie to naprawde duzo. Ciekawi mnie okropnie gdzie pracujesz heh

      Usuń
  4. Trzymam mocno kciuki !!!! Ja w ciązy przytałam ponad 30 kilo :D ( po porodzie było 10 mniej od razu) zostały mi jeszcze jakies 3-4 kilo do wagi z przed ciąży, ale niestety figura to ta sama nie będzie :( ja w tym roku stawiam na walkę z cellulitem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczescie przytylam 11kg, ale wiekszosc grubszych osob mniej tyje a szczuple jakies ogromne ilosci.
      Moja figura zdecydowanie bedzie lepsza niz przed porodem, jestem tego pewna

      Usuń
  5. Trzymam kciuki abyś nie była już bezrobotna;D ja też teraz czekam na dostanie się na staż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziekuje, teraz tylko musze poszukac odpowiedniej opiekunki... wszystko od tego zalezy

      Usuń
  6. Trzymam kciuki i za ćwiczenia i za znalezienie pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziekuje, prace juz chyba znalazlam, tzn moja byla szefowa mnie chce po 3 latach ehhe, ale opiekunki szukam...

      Usuń
  7. Trzymam kciuki za wytrwałość!!!!

    Ja tęż teraz czekam na od czy dostałam praktyki w kuchni na kucharza :)) gotowanie to jest to co kocham i mam nadzieję ze dadza mi szanse!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymam kciuki i przyłączam się :)
    Ale jestem pod wrażeniem, podczas jednego pobytu na siłowni spalasz 1000 kcal?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziekuje
      Spedzam duuuzo czasu na silowni spalam np 300 na bieżni, 200 na orbitreku, 50 na wioslowaniu i 450 na steperze. Zazwyczaj cwicze na wyzszym poziomie np na orbitreku 10 albo 11

      Usuń
  9. Trzymam kciuki! i zazdroszczę regularności w ćwieczeniach

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam kciuki -i za ćwiczenia i za pracę! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana, trzymam kciuki za prackę i kolejne miesiące tyrki na siłowni, ja chodzę już tylko 2 razy w tyg ,a Ciebie podziwiam za taką częstotliwośc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak bede szczuplejsza to zaczne chodzic tak 3/4 razy w tygodniu, na razie musze ostro dzialac

      Usuń
  12. Trzymam kciuki :) Ja też walczę z dodatkowymi kilkoma kilogramami z poprzedniego roku :)

    www.hellomymotivation.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja walcze juz naprawde dlugo, ale zawsze zapal trace

      Usuń
  13. Ja również trzymam kciuki za powodzenie :)
    Co do spadku kilogramów - jestem tego samego zdania, co Ty. Zdecydowanie lepszym w skutkach jest wolniejsze ich gubienie przy zdrowym trybie życia i ćwiczeniach. A trenujesz sama, czy pod okiem trenera?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziekuje
      Trenuje sama, mysle, ze dam rade bez trenera, tzn jestem pewna.

      Usuń
  14. Trzymam kciuki :) Ja zaczelam cwiczyc tydien temu bo mam dosc oglądania swojego sflaczałego brzucha po ciąży.. tzn nie mam takiej wiszącej skóry, tylko po prostu wiekszą oponkę.. i to mnie najbardziej denerwuje, bo jestem szczupla a tu takie "coś" .. także zaczelam walkę o spłaszczenie bębenka :) Robię ćwiczenia, które mojej znajomej po ciąży przyniosly duze zmiany :) ale nie jest łatwo w domu.. inaczej jak sie juz idzie na siłownię..

    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  15. Trzymam mocno kciuki :) Jesteś dzielna i walcz a na pewno osiągnieć zamierzony efekt :)

    OdpowiedzUsuń