niedziela, 19 stycznia 2014

Zakupy, ktorych nie mialo byc


Hej
W tym miesiacu mialam juz nic nie kupowac, ale jakos nie wyszlo. Promocje mnie za bardzo kusza... chyba sie uzaleznilam od zakupow. To baaaardzo niebezpieczne ;).


Pierwsza rzecz, ktora kupilam do puder powiekszajacy objetosc wlosow z Got2b, ktory w Saversie kosztowal £2.49, a w pozostalych drogeriach £4. Mam ogolony jeden bok, wiec wypadaloby zeby druga strona byla uniesiona a nie oklapnieta. Mama tez sobie zazyczyla.

 
W The Body Shop skusilam sie na zestaw- zel do kapieli i maslo do ciala z orzechow brazylijskich. Zaplacilam za niego £8. Teraz jest promocja -40%, wiec bylyby jeszcze tansze. Sprzedawczyni zaproponowala mi zakup karty stalego klienta za £5 i za darmo mialam dostac maseczke, ktora warta jest £10, ale nie moglam sie zdecydowac.

Moj zel do mycia twarzy i peeling do twarzy sie skonczyly, wiec skusilam sie na zel do codziennego peelingowania z Neutrogeny. W Tesco Lip Butter z Nivea bylo za £1.49, wiec musialam sie skusic szczegolnie, ze nie mialam jeszcze tej wersji.

Jednak wrocilam do The Body Shop, wzielam kolejne maselko, tym razem kosztowalo juz £3,5 i skusilam sie na karte stalego klienta i darmowa maseczke. Dodatkowo na urodziny dostane darmowy prezent o wartosci do £5. 

Moje kuzynki przywiozly mi slynne kremy Ziaja zakupione przez moja mame. Pedzelek z Hakuro zamowila moja siostra na LadyMakeUp.pl. 

Na stronie internetowej The Body Shop jest promocja -40% i darmowa dostawa, jesli wyda sie £5, zamowilam wiec znana odzywke bananowa. Chcialam tez wziac szampon z tej serii, ale niestety nie bylo. Kupilam wiec szampon imbirowy, ktory pomaga wielu z problemami skory glowy, a ja takie mam. Obydwa kosmetyki byly po £2,70. Zdjecia sa ze strony internetowej, poniewaz czekam na przesylke, a nie chce robic kolejnego posta zakupowego.


Jak tam wasze zakupy w tym miesiacu?






39 komentarzy:

  1. Zawsze tak jest ;) Ja też często ulegam promocjom. Szkoda, że u nas nie ma takich przecen w TBS. Btw czekam na recenzję maski, bo coś czuję że sprawdzi się też u mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz maselka sa za 3funty... wiec w ogole super. warto kogos poprosic o zakup. peeling vaniliowy tez jest za 3 funty. zele do ciala za 1,6

      Usuń
  2. Kosmetyków TBS jestem bardzo ciekawa. Nie miałam jeszcze nic tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mialam tylko serum do twarzy i zele do kapieli. Maselka sa drogie kosztuja13 funtow, wiec warto skorzystac teraz z promocji

      Usuń
  3. ale masz fajnie, że u Ciebie kosmetyki TBS można kupić po kilka funtów a nie po kilkadziesiąt złotych jak w PL :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też o tym pomyślałam :)

      Usuń
    2. W takiej ceny tylko w okresach wyprzedazy

      Usuń
    3. warto wtedy zrobić zapas na cały rok :)

      Usuń
  4. Dobrze, że informujesz o przecenie w The Body Shop, muszę coś zamówić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Promocja trwa do jutra, ale jestem pewna ze przedluza i bedzie jeszcze taniej. W sklepie pytaja o kod ze stronki wiec jak cos trzeba miec ze soba

      Usuń
  5. No no, widzę, że TBS króluje u ciebie :-) Mam ochotę na peeling od nich, kiedyś już go miałam, taki fajny marakujowy...
    Miałam ten puder do włosów, ciekawa jestem, jak się u ciebie spisze :-)
    A o tych kremach z Ziaji słyszałam tyle dobrego, że przy następnym pobycie w Polsce wezmę je pod uwagę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez myslalam o peelingu za 3 funty moglabym miec vaniliowy albo cranberry ale cholerka ja i tak nie uzywam peelingu tego co mam wiec chyba bez sensu
      Puder wedlug mnie jest ok, tylko przy mojej skorze glowy nie moge za czesto uzywa bo moze ja podraznic
      Krem z Ziaja mam pierwszy raz, jeszcze nie otwarty

      Usuń
  6. ja też ulegam promocjom...... jeszcze nic nie miałam z TBS muszę zajrzeć na tą stronke:)
    świetne zakupy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zajrzec, ja tez za duzo nie mialam z tej firmy

      Usuń
  7. szkoda, że u nas TBS nie ma sklepu firmowego i nie ma takiej promocji :( chętnie kupiłabym w końcu odżywkę bananową, tyle razy po nią szłam i nie było jej na półce...
    masełko Nivea też chętnie kupię, bo tyle dobrego słyszałam, że głupio mi, że jeszcze nie spróbowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta odzywka jest czesto wykupiona, szampon tez

      Usuń
  8. To masełko do ust mam i ja, ale nie przepadam za nim - to znaczy nie jest złe, ale nie zachwyca, zużyję i pewnie nie kupię więcej. Wiem o tej promocji w TBS, ale mam już dużo wszystkiego, więc nie chciałam nawet wchodzić na stronę, żeby się na coś napalić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja o dziwo lubie te maselka, teraz mam 3
      Zapasow nie mialam duzo, balsam do ciala mi sie skonczyl, zele zawsze sie sprzydadza, szampon tez sie skonczyl, a odzywki nie mialam, wiec wszystko potrrzebne

      Usuń
  9. Też proponowali mi kartę w TBS, ale odpuściłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja odpuscilam raz, ale stwierdzilam, ze ponoc maseczka dobra, wiec karta wychodzi za darmo tzn nawet zyskam bo na urodziny prezent bedzie

      Usuń
  10. Ja nawet do salonu TBS dostępu nie mam, o promocjach takich, jak te nie wspominając. W Polsce, z tego, co wiem, przeceny są zdecydowanie mniejsze. Szkoda, bo ich masełka do ciała, czy żele pod prysznic lubię. Seria z orzechem brazylijskim zyskała moją sympatię. Miałam masełko i peeling do ciała, zapach mnie oczarował :)
    Poza tym, jestem też ciekawa tej bananowej odżywki. Daj znać, jak sprawdza się na Twoich włosach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mozna poprosic kogos kto mieszka w UK o zakupy
      Na pewno dam znac jak sie odzywka sprawuje. Ja uwielbiam wszystko co bananowe

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakby u nas były takie przeceny w TBS to bym tylko ich pielęgnacji używała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba nie dalabym rady na samym TBS heh

      Usuń
  13. Bardzo ciekawe zakupy, zainteresowały mnie zwłaszcza rzeczy z TBS :)
    Ja na razie nie kupuję wiele, bo odkładam na wyznaczoną rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mialam odkladac na paletke Naked, ale w koncu nie odkladam... kupie jak do pracy wroce

      Usuń
  14. Świetne zakupy z TBS, też bym chętnie wypróbowała ich bananowy duet. Masełka z Nivea uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaluje ze szampon bananowy byl wykupiony... ale ponoc ten z imbirem jest best sellerem

      Usuń
  15. konkretne zakupy;) na rzecz masła z nivea w kąt poszło moje, ulubione do tej pory, tisane.

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo ciekawe nowości:-) ja jeszcze nie miałam nic z The Body Shop ale czytałam o nich dużo dobrego. Ja tez troszkę poszalałam na zakupach:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetne zakupki :) ja mam chęć na TBS ale serię bananową do włosia, resztę z TBS mam w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne zakupy, ciekawi mnie odzywka bananowa :) szkoda, ze u mnie TBS zamkneli...

    OdpowiedzUsuń
  19. hoho, miałaś nic nie kupować a widzę, że tu nieźle poszalałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekwi mnie szampon imbirowy :) mam ten bananowy duet TBS i jest całkiem przyjazny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja kupiłam ostatnio tylko krem do twarzy i pod oczy. Oszczędzam i kupuję tylko to, co muszę.

    OdpowiedzUsuń
  22. łoo zakupy się opłaciły ;) Ja w tym miesiącu kupiłam sobie tylko Odżywkę Jantar :p
    Zapraszam + obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń