poniedziałek, 10 lutego 2014

Chyba sie starzeje - The Body Shop Brazil Nut Body Butter- recenzja


Hej
Przez jakies 25 lat mojego zycia balsamu do ciala uzywalam raz na pol roku. Nie mialam potrzeby nawilzania skory, poza tym jestem ogromnym leniem pielegnacyjnym... jednak ostatnio cos mi sie odmienilo i uzywam wieeelu nowych kremow, masel, serum itp. 
Na starosc mi odbija/  tak, wiem nie jestem stara/.

W grudniu i styczniu The Body Shop mial ogromne wyprzedaze, skusilam sie na wiele kosmetykow z tej firmy. Wczesniej niczego od nich nie uzywalam. 
Na promocji, za £5 kupilam maslo do ciala Brazil Nut Body Butter o zapachu orzechow brazylijskich, pozniej cena spadla do £3. Za normalna cene na pewno bym go nie kupila, bo uwazam, ze mozna kupic podobnie dzialajace produkty za polowe ceny. Od polowy grudnia cwicze i stwierdzilam, ze musze pomoc mojej skorze wrocic na wlasciwy tor, dlatego zaczelam sie balsamowac okolo 6 razy w tygodniu. 


Opakowanie jest standardowe jak dla masel The Body Shop. Plastikowe, o pojemnosci 200ml, mozna tez dostac mniejsze, 50ml. Zrobione jest z porzadnego plastiku, kazde maslo ma naklejke ze zdjeciem produktu, ktorym pachnie. Kosmetyk nie jest zabezpieczony folia, czy sreberkiem. 




Maslo jest bardzo geste, w tym przypadku koloru smietankowego. Pachnie ladnie, slodko-orzechowo, ale dosyc delikatnie. Z tego co wiem, jest to nowsza wersja, ktora nie posiada parabenow, niestety po zmianie zapach jest mniej wyczuwalny i mniej naturalny. Teraz po miesiacu zaczyna pachniec troche bardziej chemicznie, ale nie jest zle. Szkoda, ze nie moglam wyprobowac starszej wersji, ktora ponoc pachniala cudownie. Brazil Nut Body Butter wchlania sie dosyc powoli, ale nie jest to na tyle wolno, ze mnie zniecheca do uzytku. Balsamuje sie zazwyczja wieczorem i zakladam na niego szybko pidzame. Jednak 3 razy w tygodniu, gdy chodze na silownie w dzien, smaruje sie nim i zakladam ubrania po 5-10minutach. Skora jest bardzo nawilzona i gladka, jak wstaje rano to uczucie pozostaje. Nie mam problemu ze sucha skora na ciele/ nie liczac skalpu i lokci, ale to jest zwiazane z choroba/ , wiec nie moge powiedziec jak ten produkt spisze sie na gorszych przypadkach niz ja. Jest dosyc wydajny, smaruje nim praktycznie cale cialo prawie codziennie i nie oszczedzam, tylko uzywam duzo za duzo ;) i wystarczy mi na poltorej miesiaca. Bardzo polubilam to maslo, pewnie nie kupie tego samego ponownie, bo chce sprobowac inne zapachy, ale z produktami The Body Shop na pewno pozostane. Mam jeszcze maslo z marakuja, ktore cudnie pachnie i zaczne je jak tylko skoncze to orzechowe. Planuje sprobowac pistacjowego balsamu z Nip+Fab, poniewaz znalazlam go za bardzo male pieniadze. Jak juz pisalam wyzej, nie zaplacilabym £13 za ten produkt, ale jak tylko bedzie promocja kupie kolejne 2 czy 3 masla na zapas.

Sklad dla ciekawskich


Uzywalyscie tych masel? Lubicie?




48 komentarzy:

  1. kocham ten zapach ale mam tylko w mgiełce chrup chrup

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie jest ladny, ale nie jest moim ulubionym, ten w zelu mocniej pachnie

      Usuń
  2. Zupełnie nie jestem przekonana do tych kosmetyków. Cały czas mam wrażenie, że one tylko pięknie pachną i nie mają żadnych właściwości pielęgnacyjnych. Ceny (poza promocjami) też nie zachęcają do testów. Chociaz kiedyś pewnie się skuszę, bo uwielbiam masła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie maja wlasciwosci pielegnacyjne. Swietnie nawilzaja i wygladzaja skore, poza tym pieknie pachna.

      Usuń
  3. Ja mam ochotę na połowę kosmetyków z TBS :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na czesc, chociaz teraz jak juz mam te 10 roznych mam ochote tylko na masla, ale to pewnie za pol roku, serum do twarzy, zele do kapieli, maseczke i jakis peeling

      Usuń
  4. To było moje pierwsze w życiu masło TBS (kupione raptem w październiku zeszłego roku...) i bardzo je lubiłam, za świetne działanie i ten nietypowy zapach:) Potem testowałam jeszcze wersję z masłem shea, truskawkową, migdałową, a obecnie mam jagodową. Naprawdę pokochałam te masła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet ja je polubilam, a tak nie lubilam sie smarowac.

      Usuń
  5. ciekawi mnie jego zapach
    ale i tak uwielbiam masła

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj zupełnie jak ja - też jestem leniem jeśli chodzi o masła i balsamy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja niestety skusiłam się na migdałowe i po 3 użyciach stwierdziłam, że mam dość męki, bo śmierdzi niemiłosiernie, lubię zapach migdała, ale w tym produkcie jest on tak chemiczny, że aż mnie mdli od niego. Niestety będę musiała je wyrzucić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wachalam migdalowego, ale z tych co mam jestem zadowolona.

      Usuń
  8. Chętnie też wypróbuję przy okazji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto, tzn nie mowie o tym konkretnym zapachu, ale ktorekolwiek maslo

      Usuń
  9. Zapach zdecydowanie nie dla mnie;) Ja jestem fanką oliwek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi to olivkowe smierdzialo, a tez bylo na promocji

      Usuń
  10. Muszę w końcu wypróbować te masła :)
    Ostatnio też zaczęłam się balsamować niemal codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto sprobowac, ale raczej polecam kupno podczas promocji

      Usuń
  11. Mam ogromną manie na punkcie kosmetyków The Body Shop, uwielbiam ich masła do ciała! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mani nie mam, ale w grudniu i stczniu kupilam chyba chyba 10 produktow tej firmy, ale to byly moje pierwsze zakupy w tym sklepie

      Usuń
  12. Masła TBS kupuję tylko na promocji, bo ich cena jest szalona! Jednak za tą gęstą konsystencję i świetne nawilżanie jestem w stanie zapłacić te trzydzieści parę złotych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 13 funtow jak za maslo to dla mnie duzo, ale za 3/5 kupie bez problemu i od razu z zapasem. nie wiem jak sprawdzi sie maslo latem, ale w uk i tak upaly krotko

      Usuń
  13. bardzo się polubiłam z masłami TBS i teraz mam problem, bo nie ma ich sklepu w Poznaniu :) balsamy i masła też kupowałam tylko w promocji :) od orzechowych wersji wolę te owocowe, malina jest chyba moim ulubionym zapachem TBS :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mialam malinowego, mam marakuje i to z orzechow brazylijskich i marakuja wygrywa.

      Usuń
  14. Wiele dobrego czytalam o tych maslach ale jakos mnie nie kusza poki co :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wedlug mnie warto sprobowac, ale na pewno nie za normalna cene

      Usuń
  15. Kiedyś skusiłam się na 3 masła, ale po jakimś tygodniu używania przejadły mi się te zapachy ;-)
    Oczywiście jesteś jeszcze młodziutka, ale ja też właśnie jakoś w tym wieku zaczęłam się częściej balsamować ;-)
    Ten nawyk przychodzi z czasem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi jakos sie nie przejadly. tzn na pewno nie kupilabym za kazdym razem tego samego ale te 2 miesiace z jednym dam rade heh

      Usuń
  16. Nie miałam nic z TBS i bardzo nad tym ubolewam. Masełka naprawdę kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak bedziesz miala okazje o sprobuj

      Usuń
  17. A ja z kolei tego zapachu nie lubię - mówię o starej wersji, nowej jeszcze nie wąchałam. Taki mdląco-słodkawy, zdecydowanie nie dla mnie. Za to uwielbiam mango ♥ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stara ponoc bla duzo mocniejsza. Ja mango nie lubie.

      Usuń
  18. Ja masło i peeling z wersji oliwkowac tez jest niezłe lubie je ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też mam smaka na pistacjowe masełko i na pewno je kiedyś kupię. Obecnie mam taki zapas, że nie robię już żadnych zakupów. M in kokosowe masło z TBS, które podoba mi się niezmiernie (chociaż zapach ma specyficzny, więc nie każdemu przypadnie do gustu).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo kokosowe chetnie przygarne. jak juz pewnie wiesz kupilam to pistacjowe i baaaardzo slodkie i mocne jest, dla mnie za mocne... na pewno kupie przy okazji jakiegos rozdania

      Usuń
  20. Warto się rozejrzeć za promocjami :)

    OdpowiedzUsuń
  21. używałam kiedyś malinowego i powiem szczerze, że nie zrobiło na mnie wielkiego wrażenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam male porownanie bo praktycznie nigdy sie nie balsamowalam, poza tym nie mam suchej skory wiec dla mnie ekstra nawilzaja

      Usuń
  22. mam i bardzo lubię tą wersję :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie miałam masła z TBS, zawsze właśnie zniechęcała mnie cena.. a teraz to juz mało prawdopodobne zebym sie skusila bo w Krakowie zamknęli jedyny The Body Shop;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak bedziesz w uk albo gdzies indziej gdzie maja te sklepy to warto sprobowac, cena jest nieciekawa, ale czesto maja promocje

      Usuń
  24. niesttey w mojej okolicy nie mam mozliwości zakupienia nic z TBSh. ale na szczęście jest internet ;) zazwyczaj decydowałam się na czekoladowy zestaw, nie dawno dostałam próbkę własnie tego zapachu o którym piszesz :) aromat jets obłędny :) dla mnie coś pieknego :) a co najwazniejsze pieknie nawilża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak nawilza super. czekoladowe nie do konca mi sie podoba.

      Usuń