poniedziałek, 3 lutego 2014

Real Techniques Miracle Complexion Sponge recenzja

Hej
Dzis przedstawie wam kolejny produkt, ktory otrzymalam w ramach HexxBox'u od Hexxany i Ulalabeaty.
Real Techniques Miracle Complexion Sponge to gabka do nakladania makijazu, ktora zostala stworzona przez Samanthe Chapman, beauty guru, ktora ma swoj kanal na YouTube.


Zaczne od tego, ze nie jestem fanka gabek do makijazu. Moj podklad nakladam pedzlem Hakuro H54, a mineralny Bdellium Tools 957. Gdy otrzymalam gabke z Real Techniques, myslalam, ze calkowicie sie nie sprawdzi, chociaz ciesze sie, ze ja mam, bo sama pewnie bym nie kupila i nie wiedziala jak to dziala. 

Produkt zapakowany byl w plastikowe opakowanie, dosyc duze patrzac na rozmiar gabeczki. Z tylu pudelka znajduje sie zdjecie siostr Chapman, ktore stworzyly marke Real Techniques, a wlasciwie zrobila to Samantha. 
Gabka ma bardzo fajny ksztalt, jest scieta z jednej strony na plasko, posiada takze spiczasty czubek, ktory ulatwia nam nakladanie korektora. Jest ona dosyc miekka, uzywa sie jej bardzo przyjemnie. Mozna ja zmoczyc przed nakladaniem podkladu lub uzywac sucha. Wedlug mnie zwilzona gorzej naklada makijaz, pory sa bardziej widoczne. Sucha sprawuje sie duzo lepiej, podklad mozna nalozyc bardzo szybko, dlatego ja uzywam jej jak nie mam czasu, na codzien wole jednak pedzle. Gabka wciaga troszke wiecej podkladu. Makijaz wyglada naturalnie, jednak nie widze zadnego efektu WOW. Czysci sie ja trudniej niz pedzle, chociaz mydlo Carex sobie bardzo dobrze z nia radzi. Mam ja poltorej miesiaca i na razie nie widze żadnych zniszczen, jednak nie uzywam jej codziennie. Nie probowalam nakladac nia innego produktu niz podklad i korektor, wiec nie wiem czy dalaby sobie rade np. z kremowym rozem. Ja takiego nie posiadam, poniewaz nie lubie tego typu produktow. 




Gabeczka ta kosztuje £4.99 w Ulalabeauty, nie mam pojecia ile kosztuje w Polsce i czy mozna ja gdzies dostac. Ja raczej juz jej nie kupie, bo jak juz wczesniej pisalam wole pedzel, ktory wystarczy mi na lata i robi lepszy efekt niz ta gabka. Jednak dla osob, ktore lubia tego typu akcesoria mysle, ze warto sprobowac. Cena jest duzo nizsza od Beauty Blendera, wiec jesli wam sie ta gabka spodoba to mozecie troche zaoszczedzic.


33 komentarze:

  1. Chciałabym ją przetestować, tak z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mysle, ze cena nie jest jakas wysoka, wiec warto sprobowac, moze ci podpasuje

      Usuń
  2. Mam moje jajko od października, nadal wyglada jak nowe i bardzo je lubię :-) używam go nawet częściej od pędzla.

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie najlepiej sprawdzają się palce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chyba nigdy palcami podkladu nie nakladalam

      Usuń
  4. chyba żadne jajo nie dorówna oryginałowi BB, miałam takie z Tk Maxxa i lipa, Inglot też jakieś twarde ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest jedyne jajo ktore uzywalam, ae z tego co widze fanki BB lubia tez to jajo, wiec moze warto sprobowac

      Usuń
  5. u mnie jajko Ebelin na zmianę z BB w użyciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy nie mialam i pewnie nie kupie bo mnie jaja nie kreca... tzn te gabkowe ehehhehehe

      Usuń
  6. mnie tam te wszystkie jajka nie porywają
    wolę nakładać podkłady pędzlem lub paluszkami po prostu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie tez to nie porwalo, jest ok, ale dalej uzywam pedzla do podkladu.

      Usuń
  7. Zrezygnowałam z gąbki na rzecz właśnie pędzla właśnie.. Mimo wszystko wydaje mi się, że wchłaniają za dużo podkładu :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. kupiłam ją sobie ostatnio i nie mogę się doczekać, aż ją wypróbuję: )

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak nabiera więcej podkładu, to nie jest fajnie dla mnie. Nakładam palcami póki co. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wsiaka jakis ogromnych ilosci, ale wiecej niz pedzel

      Usuń
  10. Ja jakos tak niechetnie podchodze do gabek, zdecydowanie wole moje wlasne paluszki, badz pedzel. Choc przyznam, ze kusi mnie BB.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie BB nie kusi, w ogole gabki mnie nie kusza.

      Usuń
  11. Ja bardzo lubię gąbeczki z Emite Make up, jak jeszcze zwykły podkład lubię też nakładać pędzlami, to kremów BB nie umiem po prostu. Chętnie bym przetestowała tego pomarańczowego przyjaciela ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie znam tych gabeczek. ja zdecydowanie lubie nakladac podklad pedzlem. rekoma chyba nigdy tego nie robilam... chcoaiz mooooze kiedys

      Usuń
  12. ale jednak fajnie wygląda... chciałoby się ją mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyglada ciekawie, bo nie jest identyczna jak reszta

      Usuń
  13. Dostałam takie jajeczko od Marti w prezencie gwiazdkowym ale jeszcze nie użyłam , muszę sprawdzić jak się u mnie będzie spisywało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobre jest ale jak dla mnie pedzle lepsze

      Usuń
  14. ja pozostanę przy moim Beuaty Blenderku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widziałam ja i mam na nią ogromna ochote ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba dziewczny kusza z kazdej strony

      Usuń
  16. nigdy jeszcze nie nakładałam podkładu gąbeczką :) może kiedyś będę miała okazję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wczesniej tez nie nakladalam podkladu gabka

      Usuń