piątek, 21 lutego 2014

Wykonczeni ostatniego miesiaca

Hej
W dzisiejszym denku tylko pielegnacja. Niestety nie udalo mi sie zuzyc niczego z kolorowki, ale wiadomo, ze takie produkty sa bardzo wydajne. O dziwo w moim denku sa dwa balsamy do ciala i krem do rak.


Vatika Egg Protein Shampoo- malo wydajny, nieciekawie pachnacy szampon, ktory nie mial zadnego dzialania na moje wlosy, myl w miare.
Nip + Fab Spot Fix- punktowy zel na wypryski- recenzja tutaj
Garnier Regenerujace Mleczko do Ciala-  bardzo fajny produkt, dobrze nawilza, szybko sie wchlania, szkoda, ze nie ma jakiegos ciekawego zapachu
Power Berry Daily Moisture Neal's Yard Remedies- krem do twarzy, bardzo lekki, w miare nawilza, ale nie kupie go, poniewaz potrzebuje czegos mocniej nawilzajacego
NIVEA Smooth Nourishing Hand Cream- pierwszy w moim zyciu krem do rak ktory zuzylam caly. Zajelo mi to co prawda prawie rok, ale jednak. Dobry, ale do super suchej skory sie nie nada. Raczej kremu do rak w zastepstwie nie kupie, bo i tak nie uzywam


Carex Strawberry Laces Hand Soap- mydlo do rak, ktore uzywam tez do mycia pedzli. Super sie sprawdza i ladnie pachnie. W zastepstwie kupilam czekoladowo- pomaranczowe, ktore mam ochote wypic hehe
The Body Shop Brazil Nut Body Butter- bardzo fajne maslo do ciala. Recenzje mozecie przeczytac tutaj
Neutrogena Visibly Clear Oil-Free Facial Wash- zel do mycia twarzy z ktorym sie polubilam, dobrze zmywa makijaz, skora jest oczyszczona, pomaga w walce z wydzielajacym sie sebum. Teraz uzywam produktu z tej samej serii, ale ktory jest tez codziennym peelingiem, takie 2 w 1
Loreal Micellar Solution- woda micelarna, ktora bardzo lubie, chociaz teraz uzywam podobnego produktu z Garniera, ktory chyba u mnie pozostanie na stale, poniewaz jest o polowe tanszy i ma lepsze opakowanie, a dzialanie takie same.

Jak wam poszlo denkowanie?



22 komentarze:

  1. Sporo zużyłaś. :) U mnie też będzie w tym miesiącu większe denko i to większość pielęgnacja. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też z kolorówką zawsze idzie gorzej. Wiesz co? Zdziwiło mnie, że aż tyle kosmetyków znam i sasma używałam :)
    Fajnie, że napisałaś o tym szamponie z Vatiki, wiele razy miałam go kupić i teraz się cieszę, że tego nie zrobiłam.
    Nip + Fab Spot Fix mam całą serie i dla mnie jest średnia, nie zachwyciła mnie. Mi ten krem z Nivea bardzo pomógł na mega przesuszone dłonie i pekającą skórę :)
    Masło z TBS mam i także lubię. Micel z L'oreal to chyba jeden z moich ulubionych, a o Garnier właśnie dzisiaj napisałam haha i zdecydowanie wolę ten z L'oreal :)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi w ostatnim czasie jakos wolno wszystko idzie...i wykonczenie kremu do rak to prawie cud;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mleczko do cała garniera jest świetne
    fajne zużycia mua;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Nieźle ci poszło. Mleczko Garniera też przypadło mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze ci poszło!
    Ciekawe zużycia :-) Mnie również kolorówka bardzo wolno schodzi...

    OdpowiedzUsuń
  7. płyn micelarny był na mojej liście, ale są różne opinie na jego temat i jakoś go nie zakupiłam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie nie idzie denkowanie:/ Mam tyle ponapoczynanych produktów, że teraz wszystkie na raz na biegu powinnam wykończyć, a tu efekt zupełnie odwrotny:( Jak Ci się sprawdzał Carex? Myłaś nim łapki? Mnie trochę wysusza dłonie...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ostatnio tez mam spore denko z balsamów i kremów...... a zawsze kiepsko mi z tym szło:/ spore denko:)
    a jak spisał sie szampon z Vatiki???

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolorówka mi zawsze ciężko schodzi jakoś. Ale twoje denko pielęgnacyjne jest niezłe!

    OdpowiedzUsuń
  11. W tym miesiącu kiepsko mi poszło, ale przynajmniej zużyłam pomadkę. cud! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie spore denko , bo mam silne postanowienie zużyć zapasów:) ale muszę chyba podzielić na części bo nie da się przebrnąć na raz przez to :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaszalałaś z zużyciami, u mnie rekord niestety nie padnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie denkowanie idzie bardzo dobrze nawet kolorówka u mnie zaczyna się stopniowo zmniejszać ;) Zainteresował mnie żel do mycia twarzy z Neutrogeny .W wolnej chwili zapraszam też na rozdanie na moim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Micel L'preal też bardzo lubię :) Ten z Garniera zamierzam wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja pomalutku zbieram się do pierwszego takiego postu :-) u mnie tez skonczyla sie woda mineralna, ale juz zaczelam drugie opakowanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam zapach serii z orzechem brazylijskim z TBS, chciałoby się zjeść :) Właśnie wykończyłam peeling z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  18. A gdzie kupiłaś ten micel z Garnier? Ostatnio rozgladałam się za nim w Boots i lipa, nie było.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zużycia zawsze cieszą :))
    U mnie w tym miesiącu sukces bo się przyłożyłam i skończyłam olejek do ciała - cud myślałam że on się nigdy nie skończy :D

    OdpowiedzUsuń
  20. też od niedawna zaczęłam denkować kremy do rąk ;) zwykle miałam jakieś porozpoczynane i psuły się, nim ujrzały dno, ale powoli przyzwyczajam się do pielęgnacji dłoni i sobie to chwalę. nie wiem, jak to możliwe, ale jeszcze nigdy nie miałam u siebie czerwonego Garniera, mimo że tyyyyyle dobrego o nim słyszałam i że jest tak łatwo dostępny. chyba dlatego, że nie ma żadnego czarującego zapachu, a zawsze lecę na te wszystkie pięknie ponazywane kompozycje zapachowe ;)

    OdpowiedzUsuń