czwartek, 15 maja 2014

Wykonczeni ostatniego miesiaca.

Hej
W tym miesiacu zuzylam bardzo malo kolorowki, jednak w przyszlym juz wiem, ze znajda sie przynajmniej dwa kosmetyki z tej dziedziny. Czesc zdenkowanych pomogla mi wykonczyc moja corka, bawiac sie mydlem i wylewajac caly plyn do higieny intymnej w trakcjie kapieli.



* Szampon Head and Shoulders w wersji cytrynowej bardzo lubie i kupuje jak tylko sie konczy. Swietnie oczyszcza, pomaga przy problemach ze swedzacym skalpem i ladnie pachnie.
* Peeling do ciala St. Ives zuzywalam ponad rok, nie lubie sie masowac, a nakladanie tego produktu na minute i zmywanie po tym czasie mija sie z celem. Zapach mi srednio podchodzil, wiec nie mialam przyjemnosci z uzywania. Jednak poprosilam kuzynke o zakup arbuzowego z Bielendy, moze powali mnie zapachem i zacheci do peelingowania.


* Plyn do higieny intymnej FemFresh kupilam niedawno jednak moja Lena postanowila zrobic sobie banki i wylala 9/10 zawartosci do wanny. Kosmetyk ten swietnie sie sprawdza i musze zaopatrzyc sie w kolejne opakowanie.
* Carex mydlo czekoladowo-pomaranczowe jest jednym z moich ulubionych, zawsze kupuje ten zapach lub coli, albo truskawkowych zelkow. Kolejne juz w uzyciu.



* Visibly Clear zel peelingujacy z Neutrogeny bardzo polubilam i mysle, ze kupie go ponownie. Dokladnie oczyszcza twarz, delikatnie usuwa martwy naskorek, domywa makijaz. Obecnie uzywam zelu z Loreala i nie do konca mi odpowiada.
*Garnier Simply Essential dwufazowy plyn do demakijazu kupilam, poniewaz wczesniej bylam z niego zadowolona. Jednak tym razem okropnie wkurzala mnie mgla na oczach i tlusty film na twarzy, poza tym plyn micelarny zdecydowanie lepiej oczyszcza moja skore z makijazu.

* Sally Hansen nawilzajacy zmywacz do paznokci uzywam regularnie i jestem z niego zadowolona, zmywa lakier blyskawicznie, ale nawilzenia nie zauwazylam, chociaz tez nie wysusza.
* Vaselline antyprespirat kupilam, poniewaz byl na promocji. Byl ok, ale pozostane przy Sure. Nie mam problemow z potliwoscia, wiec wiekszosc dezydorantow sie u mnie sprawdza... chociaz na silowni nic mi nie pomoze, zawsze jestem mokra jak po ulewie.


* Probka Clarins Huile Lotus poczatkowo kusila mnie do zakupu pelnowymiarowego produktu, w koncu zuzylam 2 miniaturki, ktore wystarczyly mi na poltorej miesiace codziennego uzywania. Jednak teraz nie jestem przekonana, czy ten produkt jest warty swojej ceny.
* Serum Vitamin E z The Body Shop bylo ok, ale bez fajerwerkow, wydaje mi sie, ze moja cera sie do niego przyzwyczaila i efekty byly cora slabsze. Recenzja tutaj.
* Eyeko London Skinny Eyeliner znalazlam w jakims magazynie. By to najgorszy eyeliner jaki kiedykolwiek mialam, suchy i niewygodnyw  uzyciu. Jak skoncze zelowy z Maybelline to chyba skusze sie na ten z Loreal.

Jak wam poszlo wasze denko?

Ps. Dziekuje za 200 obserwatorow. Mam nadzieje, ze pozostaniecie ze mna, bo naprawde wkrecilam sie w pisanie bloga. Szkoda tylko, ze czasu mam malo.


30 komentarzy:

  1. Gratuluję 200 obserwatorów :) a z Twojego denka nic nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam żadnego z tych produktów. Moje powoli się tworzy :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Vaselline miałam okazję używać i u mnie spisał się bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam peeling st Ives w tubce i bardzo go lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten do twarzy tez mialam i byl wporzadku, twarz jeszcze daje rade peelingowac ale ciala mi sie nie chce

      Usuń
  5. Szampony H&S bardzo lubię, jednak o dziwo polska wersja już nie była taka dla mnie łaskawa. Ciekawy fenomen:crazy:
    Zaciekawiłaś mnie mydłem Carex, muszę się skusić przy najbliższej okazji bo jakoś tak nieufnie spoglądałam w ich kierunku ;)
    Miałam ten żel z Neutogeny, niestey nie mogę nic dobrego o nim powiedzieć. Dziwna sprawa z tą dwufazą Simply Essentials, u mnie ona spisuje się bez zarzutu ale faworyta znalazłam gdzieś indziej. Co nie zmienia faktu, że jak portfel będzie na liftingu mogę do niego wrócić :P
    Olejek Huile Lotus kiedyś lubiłam, ale szybko odkryłam potem coś lepszego i teraz już raczej nie zagości u mnie. Są po prostu lepsze dla mojej cery rzeczy.
    O tym eyelinerze z Eyeko rzadko czytam coś dobrego. Mnie ta firma zraziła do siebie jak z Glossybox'a dostałam kredkę, nie należała do udanych :/

    Pisz, nie rezygnuj :) Ważne, abyś czerpała z tego radość TY. Cała reszta to tylko dodatek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówię Wam, że często wersje polskie i np angielskie to dwie różne bajki ;)
      Podpisuję się jeszcze pod ostatnim zdaniem Hexxanki :*

      Usuń
  6. Mydło o zapachu Delicji u mnie też robi furore:))) całkiem spore denko:) u mnie też z wykańczaniem kolorówki ciężko idzie....

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomocnik kochany :* Zaintrygowałam mnie peeling St. Ives bo ja z kolei uwielbiam się masować hehee ( jakkolwiek to zabrzmiało LOOOL) a pamiętam wersję do twarzy, którą bardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozesz wpasc mnie pomasowac hehe

      Usuń
  8. bardzo fajne denko i ciekawe kosmetyki wykończyłaś :DDD
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję denka, fajnie ci poszło! :-)
    Przypomniałaś mi o marce St. Ives, używałam kilka produktów tej marki bardzo dawno temu, kiedy miałam 20 lat :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uzywalam od nich tylko peelingow

      Usuń
  10. świetny blog ♥
    Jestem tutaj po raz pierwszy i na pewno nie ostatni ! :*
    zapraszam do mnie :)
    może obserwacja?

    OdpowiedzUsuń
  11. Serum z the body shop chodzi za mną już od jakiegoś czasu. Bardzo ciekawe denko, chociaż szampon totalnie mi nie odpowiada, reszta super :)
    Pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na poczatku bylam zadowolona, pozniej jakos nie widzialam efektu niestety

      Usuń
  12. Ja mam też zmywacz z Sally Hansen, ale również nie czuję podjarki do niego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go lubie, wiadomo WOW nie robi, ale na razie najlepszy z wszystkich

      Usuń
  13. Miałam ten żel z Neutrogeny i bardzo lubiłam. Szkoda, że kosmetyki tej marki nie są u nas dostępne w szerszej gamie.
    Pisz kiedy masz ochotę, zawsze chętnie do Ciebie zaglądam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ochote mam zawsze, tylko z czasem gorzej.

      Usuń
  14. bardzo dobre zużycia :) lubię żele Carex :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję zużyć :) Nie znam żadnego z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję zużyć - nie ma to jak pomoc córki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sciagne jej to z tygodniowki ahah ... jak zacznie dostawac

      Usuń
  17. Dwufaza z Garnier też zaczęło mnie po pewnym czasie irytowac.
    Gratuluję 200 obserwatorów :) pisz kiedy chcesz i kiedy Tobie jest wygodnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zmywacze z SH są moim nr 1 od bardzo dawna :)

    OdpowiedzUsuń