sobota, 3 maja 2014

Zakupy ostatnich tygodni

Hej
Dawno nie robilam zakupow kosmetycznych, powoli moje zapasy sie koncza, wiec musialam je uzupelnic. Prawdopodobnie w maju juz nic wiecej nie kupie. Zostana mi tylko dostarczone dwie wygrane w rozdaniach, bo czekaja juz na mnie dlugo, a ja do Polski lece dopiero w lipcu.

Moj zmywacz sie skonczyl, wiec kupilam ponownie ten sam, moj ulubiony z Sally Hansen. Zel do brwi z Wibo tez zostal zdenkowany, wiec poprosilam mame o wyslanie mi kolejnego opakowania. Na wszystkich blogach widzialam biale lakiery do paznokci, a ja nigdy takiego nie mialam, wiec postanowilam go kupic, zdecydowalam sie na Rimmel. Od dlugiego czasu mam problemy z cera, stwierdzilam, ze z slabo ja oczyszczam. Skusilam sie na szczoteczke do mycia twarzy z Soap and Glory, mam nadzieje, ze mi pomoze.

Musialam kupic szampon do wlosow, zazwyczaj uzywam Head and Shoulders, ale stwierdzilam, ze musze sprobowac czegos nowego i skusilam sie na Garnier Ultimate Blends, poniewaz z odzywki bylam zadowolona. Za niedlugo skonczy mi sie moj ulubiony zel pod prysznic z The Body Shop, a ze nie ma zanych z tej firmy na wiekszej promocji to wzielam Dove o zapachu pistacji i magnoli, ktory nie jest tak duszacy jak nieszczesne maslo z Nip+Fab.

Kolejny zakup z potrzeby. Zel do twarzy z Loreal byl w duzej promocji i mial dobre opinie na blogach, wiec dlugo sie nad nim nie zastanawialam. 

Weszlam tez do Tkmaxxa zeby kupic prezent urodzinowy dla mojej siostry i skusilam sie na kilka kosmetycznych produktow. Wzielam rzesy Demi Wispies, bo byly w super cenie a za niedlugo szykuje sie wesele. Moje serum do twarzy z TBS jest juz skonczone, szukalam wiec nowego i kupilam Living Source z kwasem hialuronowym. Zawsze chcialam sprobowac rozu w kremie, a ten z Maybelline mial dobre recenzje i cene. 


Wczoraj, po wielu miesiacach poszukiwan w Superdrugach znalazlam lakier holograficzny z GOSH i to za polowe ceny.

Na wielu blogach widzialam swietne zakupy. Zazdroszcze wam takich swietnych promocji. Mam nadzieje, ze kiedys bedac w Polsce trafie na taka okazje jak wy macie teraz.



34 komentarze:

  1. Bardzo fajne zakupy :) Niestety żadnego kosmetyku z tych nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzisiaj wąchałam ten żel do mycia z Dove pistacjowy i tak mi się spodobał, że na pewno go kupię, ale jeszcze mam chyba z 5 żeli do wykończenia, więc zakup musi poczekać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym miala tyle zapasow to bym nie brala, nie ucieknie ehhe

      Usuń
  3. Same ciekawości :) najbardziej zaintrygowało mnie serum (podoba mi się nazwa hehe) z tymi promo w roskach,, naturach to wiesz trzeba uważać mocno bo w wiekszosci to niestety straszny chłam ;) dzicz panuje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cos mi sie walnelo z nazwa serum eheh living source, a nie living natural. Tak czy siak sklad na moje oko ma spoko.

      Usuń
  4. Cholernie mnie ciekawią te odżywki z Garniera, których oczywiście w PL nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sa te same odzywki co Ultra Douxe, nawet sa wyprodukowane w Polsce.

      Usuń
  5. Bardzo fajne nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Musze koniecznie powachac ten Dove pistacjowy :-D :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już Ci mówię, że pachnie ładnie, może Ci się spodobać:) Ja też się na niego będę czaić:)

      Usuń
    2. Bardzo ladnie, ale nie jest duszacy. Polecam, w Boots za 1,20

      Usuń
  7. Na pewno bezpieczniejszy dla portfela jest brak tych promocji w nadmiarze, bo człowieka nie kusi ;) Zmywacz z Sally Hensen też jest moim ulubionym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda to prawda, ale dla tych robiacych zakupy z glowa promocje sa korzystne eheh

      Usuń
  8. Ciekawe nowości :) Żele z Dove uwielbiam, tej wersji pistacje&magnolia jeszcze nie znam, ale na pewno kiedyś kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest nowosc. Ja zeli z Dove daaawno nie uzywalam.

      Usuń
  9. Mam nadzieję, że polubisz się z różem Maybelline.
    Ja niedawno go zdenkowałam i już tęsknię. Mam obecnie Bourjois, ale to nie to samo ;)
    Koniecznie pokaż z bliska lakier Rimmel. Sama chciałam kupić jakiś odcień z kolekcji Rity Ora, jednak
    kosmetyczna wstrzemięźliwość wygrała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz sie polubilam z rozem, chociaz wole roze prasowane. Co do bialego lakieru to nie wiem czy pokaze, bo paznokcie i skorki mam w masakrycznym stanie...

      Usuń
  10. Też jestem bardzo ciekawa tego serum :-) Daj znać jak się sprawdził :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sie skonczy to dam znac. Zaczne je uzywac jutro na noc.

      Usuń
  11. Trochę tych zakupów Ci wpadło. Co do róży w kremie - ja lubię - tylko trzeba się przyzwyczaić do nich, bo są zupełnie inne niż te w kamieniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiscie jest to cos innego. Ten jest fajny /uzylam raz czy dwa/, ale wole prasowance.

      Usuń
  12. Udane zakupy, też muszę kupić żel do brwi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz chyba grosze w rosmanie kosztuje

      Usuń
  13. Fajnie wygląda ten lakier holograficzny!
    Spore zakupy - niech ci wszystko dobrze służy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lakier pokaze jutro albo pojutrze naprawde cudny

      Usuń
  14. Też mam ochotę na te rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam zele Dove:) mam nadzieje ze bedziesz zadowolona z rozu:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa jestem jak sprawdzi się ta szczoteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dove pistacjowy kusi :) udane zakupki Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam ten holoska gosha :P migdałki dove są słodkie, ale ma wieczorną kapięl jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w porownaniu do masla z nip fab to nawet gorzkie heheheheh

      Usuń