wtorek, 2 września 2014

Essence I Love Extreme- milosci nie bedzie, ale nie jest zle.

Hej
Tusze do rzes zmieniam dosyc czesto, jedyny do ktorego wracam to Mac Factor 2000 Calories, tym razem siegnelam po Essence I Love Extreme Crazy Volume. Polecala go BabyJaneHudson z YouTube. Poczatkowo nie mialam jak kupic tej maskary, poniewaz nie bylo Essence w Anglii, jednak niedawno Wilkinson wprowadzil szafy tej marki. Co prawda nie jestem fanka tej firmy, ale czasami lubie siegnac po kosmetyk, ktory jest zachwalany na polskich blogach.  


Od Producenta:
Tusz dla wszystkich fanek ekstremum - ta pogrubiająca maskara spełni wasze oczekiwania! Zawiera intensywnie czarne pigmenty pokrywające każdą rzęsę głębokim kolorem oraz niesamowicie dużą, silikonową szczoteczkę, aby uzyskać efekt nadzwyczajnego pogrubienia rzęs. Ta kombinacja stworzy perfekcyjny `I love look`. Testowany oftalmologicznie.

Opakowanie jest standardowe, podłużne, jednak dosyc grube. Rozowy kolor przyciaga wzrok i mnie zacheca do zakupu. Szczoteczka jest ogromna, silikonowa z krotkimi wypustkami. Jak widac na zdjeciu powyzej wyciagajac ja z opakowania, wydobywa sie za duzo produktu. Konsystencja jest poczatkowo dosyc rzadka, ale z czasem gestnieje. Kolor tej maskary to mocna czern. Kosmetyk ten dobrze pogrubia i znacznie wydluza rzesy, jest swietna na codzien, chociaz troche musze sie napracowac, bo nie potrafie uzywac tak duzych szczoteczek. I Love Extreme Crazy Volume sie nie rozmazuje, jednak zauwazylam, ze odrobine sie osypuje. Demakijaz jest bezproblemowy, szczegolnie, gdy uzywam plynu micelarnego Garnier.
Cena to okolo £2.80 za 10ml.
Nie zauwazylam zwariowanego pogrubienia rzes, jednak polubilam ten tusz, czasami bede do niego wracac, szczegolnie wtedy, gdy bedzie krucho z kasa.
Moje rzesy sa krotkie, wiec efektu WOW nie bedzie. Do zdjec specialnie ich nie podkrecalam, chociaz robie to codziennie.



Jaki tusz polecacie?


24 komentarze:

  1. Całkiem fajny efekt, szkoda tylko, że się osypuje...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakos nigdy nie miałam odwagi wypróbować tuszy do rzęś marki essence, ale osypywania się badzo nie lubię :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uzywalam kilku i byly naprawde super

      Usuń
  3. jak za taką cenę to całkiem fajny efekt, szkoda że się osypuje. Ja polecam maskarę L'Oreal - Volume Million Lashes So Couture So Black, co prawda jest droga, ale też świetna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzis ja trzymalam w reku bo byla w boots po£7.99 z £10,99. moze wzeme jutro bo promocja sie konczy jutro

      Usuń
  4. Cudów może nie robi, ale wygląda ładnie. Z Essence jeszcze tuszy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawią mnie tusze z Essence, jeszcze żadnego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mysle ze za ta cene warto sprobowac

      Usuń
  6. Nigdy nie miałam do czynienia z tuszem Essence

    OdpowiedzUsuń
  7. efekt jest całkiem, całkiem, ale nienawidzę jak sie tusz osypuje dlatego rozumiem, że szukasz czegoś innego. Ja ostatnio zachwycam się (głównie trwałością) Rimmel wonderfull, ale wiem, że nie wszystkim on pasuje, ja u siebie robię nim firany, ale nie u wszystkich jest taki efekt:/ Mój tuszowy KWC? To oriflame wonderlash - polecam każdemu! jest rewelacyjny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mialam ten tusz z oriflame byl fajny ale nie mam do niego dostepu

      Usuń
  8. Nie kojarzę tego tuszu, ale nie cierpię osypywania się, więc raczej nie wypróbuję. Choć mało któremu tuszowi nie zdarza się osypać chyba :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. osypywanie jest minimalne a efekt jest spoko i mozna wyczarowac mocniejszy efekt

      Usuń
  9. Z Twojej opinii wnioskuję, że ten tusz na pewno się u mnie nie sprawdzi.
    Obecnie jestem zadowolona z Loreal So Couture i już żałuję, że powoli zaczyna mi się kończyć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam tego tuszu, ale nie wydaje mi się aby się u mnie sprawdził.
    Ja osobiście bardzo lubie tusze od Max Factor i Loreal :))

    http://suzzue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię takich szczoteczek :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczota podobna do tej z MACowego tuszu który teraz używam. Nawet minimalne osypywanie dyskwalifikuje u mnie tusz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mialam jeszcze macowego tuszu i chyba miec nie bede, wole ich ciebie pomadki roze itp. tusze wole tansze

      Usuń