niedziela, 19 października 2014

Moje roze, bronzery i rozswietlacze.

Hej
Pora na roze, bronzery i rozswietlacze z mojej kolekcji. Nie ma tego wiele, ale musze przyznac, ze roze to sa zaraz po pomadkach jesli chodzi o kosmetyki, ktore uwielbiam kupowac. Obecnie mam 4 bronzery, jednak uzywam glownie MAC i Bahama Mama, a W7 i Bourjois czekaja na swoj czas. 5 rozswietlaczy, uzywam jednak glownie MAC i Mary-Lou Manizer, oraz 8 rozy.

 Roze
Urban Decay Shattered Palette posiada dwa roze Temper i Overexposed/ rozany i baby pink/, obydwa sa dosyc slabo napigmentowane, ale maja piekne kolory i paletka jest swietna na podroze.
Roze Sleek byly moimi ulubionymi, bardzo mocno napigmenotwane, piekne kolory. Posiadam Pomegranate, Rose Gold, Pixie Pink i Life's Peach. Widac, ktory najbardziej polubilam, chociaz mialam jeszcze Flamingo, ktory byl nalepszy, ale pokruszyl sie w pyl i akcja ratowanie mu nie pomogla.
MAC Fleur Power to roz, ktory uzywam najczesciej, mocno napigmentowany, piekny, dzienny, lekko koralowy odcien.
Maybelline Dream Touch jedyny kremowy roz, ktory posiadam, niby lubie, ale rzadko uzywam, bo zawsze zapominam o nim i syzbko nakladam puder.

od lewej Temper, Overexposed, Pixie Pink, Pomegranate, Rose Gold, Life's Peach, Fleur Power, Maybelline


Rozswietlacze

Urban Decay Shattered Palette posiada sliczny, zloty rozswietlacz Glint.
Essence Wild Craft to limitowany rozswietlacz, ktory super prezentuje sie w opakowaniu, jednak ma duze drobinki i rzadko go uzywam.
Essence Crystalized plynny kosmetyk, ktory posiadam nie wiem po co... wcale go nie uzywam.
MAC Soft and Gentle byl moim ulubiencem przez dlugie miesiace, piekny kolor, dobra trwalosc... jednak...
The Balm Mary-Lou Manizer pobil wszystko, jest przecudny, uwielbiam go, dobrze zmielony, bez drobinek.


od lewej Crystalized, Glint, Wild Craft, Mary-Lou Manizer, Soft and Gentle

Bronzery

MAC Harmony to tak naprawde roz, ale uzywam go do konturowania, ladny, chlodny odcien, dobra pigmentacja. 
Bronzer W7 troche wpada w pomarancz, ale jest calkiem matowy i tani, dobrze sie utrzymuje. 
The Balm Bahama Mama, przecudowny bronzer do ocieplania twarzy, bardzo lubie. 
Bourjois Bronzing Primer jest swietny latem, w chlodniejsze miesiace nie uzywam tego bronzera. Na zdjeciu wyglada na pomaranczowy, ale po roztarciu na skorze tego nie widac. 

od lewej W7, Harmony, Bahama Mama, Bourjois


Wydaje mi sie, ze na wiecej kosmetykow tego typu sie nie skusze, dopoki nie  wykoncze chociaz jednego z nich. Jestem na dobrej drodze jesli chodzi o roze.


24 komentarze:

  1. Rozświetlacz z Essence tez posiadam i używam, rzadko, ale zdarza mi się. Szczególnie do kącików wewnętrznych oka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na to czekałam :D Mam jakąś słabość do zdjęć zbiorczych róży ;) Rose Gold wpadł mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Soft&gentle chyba nawet bardziej niż Mary:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo tego. Ja mam jeden róż, bbronzerów nie używam. Wczoraj dostałam puder rozświetlający :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Za bronzerami nie przepadam, ale róże to moja słabość :) Bardzo podoba mi się ten maczkowy, muszę go bliżej obadać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Soft&Gentle i Bahama Mama są na mojej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam też kilka róży ale jeszcze nie znalazłam tego jednego jedynego który by mnie zachwycił...... dąże teraz do mininmalzimu kosmetycznego i musze zurzyć wszystkie kosmetyki które mam i zdecydować które są moje najlepiej sprawdzone i tylko z nich złożyyć swoja kosmetyczkę:) Tak samo mam z brązerami jak i z roświetlaczem..... musze kupić sobie cos właśnie 3 w 1 paletce ala urban decay albo sleek

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym kiedyś upolować bronzer Bourjois, mam klasyczną czekoladę, ale chciałabym i ten. To jedna z moich ulubionych firm, również ich róże sobie chwalę

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz bardzo fajną kolekcję :) Mam kilka z tych prooduktów

    OdpowiedzUsuń
  10. niesamowicie kusi mnie Soft&Gentle z MACa i chyba w końcu mu ulegnę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię takie pokazy wszystkich rozy/bronzerow i rozswietlaczy :) rozswietlacze najbardziej wpadły mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne to wszystko!;) Podobają mi sie rozswietlacze bardzo, ta Mary mo, że kiedyś była mi obojętna ostatnio coraz mocniej kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja bym chciała mieć z połowę tego co Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam Maybelline, ale w innym odcieniu :) Był świetny i chyba kupię go ponownie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Harmony wpadł mi w oko, ma śliczny odcień! Ostatnio wróciłam do stosowania kremowego bronzera Bourjois, zapomniałam, że był aż tak dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Róże ze Sleek bardzo mi się podobają! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. też uwielbiam róże ze sleek'a. ja sobie cały czas powtarzam, że nie kupię nic nowego dopóki nie zużyję i zobaczymy jak to wyjdzie : p

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazdroszczę, same wspaniałości :) The Balm mam na wish liście :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajna gromadka! Ja także mam słabość do brązerów i róży :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. UD zazdroszczę :) Mac Fleur Power oraz Harmony są na mojej "chciejstwowej" liście... Crystalized też mam i też nie używam, zupełnie nie mój kolor i chyba muszę się go w końcu pozbyć i zwyczajnie wyrzucić. Bahama Mama i Mary-Lou kocham ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetna kolekcja! Mamy kilka 'wspólnych' produktów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wychodzi na to że jednak potrzebuję Mary Lou ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Sporo tego, aby pozazdrościć asortymentu :)

    OdpowiedzUsuń