piątek, 28 lutego 2014

Cos dla wrazliwcow- Eau Thermale Avène Soothing Eye Contour Cream

Hej

Przez 25 lat mojeego zycia nie uzywalam kremu pod oczy, ale ostatnio dzieki blogom, a wlasciwie przez blogi, skusilam sie na Eau Thermale Avène Soothing Eye Contour Cream. Nie jest to krem, ktory ma zmniejszac zmarszczki, wiec jesli takiego szukacie to z gory wam mowie, ze nie jest dla was. O dziwo z tym kosmetykiem sie polubilam. Uzywam raz dziennie, przed nalozeniem makijazu.

Producent:
''Korzyści
Dzięki swej lekkiej i nie-tłustej konsystencji, Krem kojący wokół oczu łatwo nakłada się na wrażliwą skórę okolic oczu. Krem nakładamy wykonując lekkie koliste ruchy. Krem zmniejsza podrażnienia delikatnej skóry okolic oczu. Nie zawiera substancji zapachowych ani konserwantów.
Produkt hipoalergiczny. Nie powoduje powstawania zaskórników.
Właściwości
Koi i łagodzi podrażnienia
Dzięki wysokiej zawartości wody termalnej Avène oraz dodatkowi alfa-bisabololu łagodzi podrażnienia, zmniejsza zaczerwienienie i uczucie ciągnięcia.
Usuwa opuchliznę
Siarczan dekstranu zmniejsza opuchliznę wrażliwych powiek.
Nawilża i chroni
Dzięki substancjom nawilżającym* i przeciwrodnikowym nawilża i chroni okolice oczu i powiek.
* Dotyczy górnych warstw naskórka ''



Krem dostajemy w malej tubce o pojemnosci 10ml. Konsystencja nie jest ani bardzo gesta, ani za rzadka, taka w sam raz. Produkt ten nie ma zapachu, ma bialy kolor. Wchlania sie blyskawicznie. Nie pozostawia tlustej warstwy. Moje oczy sa dosyc wrazliwe, lzawia przy wielu tuszach, odrobinie swiatla, czy kremie polozonym za blisko dolnej powieki. Jednak przy tym produkcie nie ma mowy o podraznieniu. Avène Soothing Eye Contour Cream bedzie swietny dla wrazliwcow. Pieknie nawilza skore pod oczami, pozostawia ja miekka i gladka. Ulatwia nakladanie korektora. Gdy mialam zaczerwienione okolice oczu ten kosmetyk mi szybko pomogl. Bardzo sie z nim polubilam, ale jak sie skonczy chcialabym cos przeciwzmarszczkowego i zastanawiam sie nad Avene - Eluage Eye Contour. 

Sklad:
AVENE THERMAL SPRING WATER (AVENE AQUA). MINERAL OIL (PARAFFIN LIQUIDUM). CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE. CYCLOMETHICONE. GLYCERIN. SUCROSE STEARATE. PEG-12. SUCROSE DISTEARATE. TRIETHANOLAMINE. BATYL ALCOHOL. BISABOLOL. CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDES. CARBOMER. DEXTRAN SULFATE. DISODIUM EDTA. SODIUM HYALURONATE. TOCOPHERYL GLUCOSIDE.




Mialyscie ten krem? Poleccie mi jakis dobry krem przeciwzmarszczkowy pod oczy, ktory jest delikatny i dostepny w UK.





wtorek, 25 lutego 2014

TAG: 40 pytań kosmetycznych

Hej

Ostatnio nie mam czasu na nic. Od poniedzialku zaczelam pracowac, wieczorami ogarniam dom, albo ide na silownie, a ze wstaje o 5 to ide spac ok 22, wiec nawet nie mam kiedy wlaczyc komputera.
Dzis odpowiem na pytania z tagu ''TAG: 40 pytań kosmetycznych'', bo nie chce zeby blog swiecil pustkami, a nie dam rady dzis napisac nic konkretnego.


1. Ile razy dziennie myjesz swoją twarz?
 Twarz myje wieczorem, a rano oczyszczam plynem micelarnym.

2. Jaki masz typ cery?
 Mieszana, z problemami. 

3. Co jest obecnie Twoim ulubionym produktem do mycia twarzy?
  Zele z Neutrogeny, mialam dwa i obydwa byly bardzo fajne.

4.Czy używasz peelingów do twarzy?
  Uzywam, ale rzadko. Teraz mam zel do mycia twarzy z delikatnym peelingiem, taka wersja dla leniuszkow.

5. Jaka to marka?
 Neutrogena.

6. Jakiego kremu do twarzy używasz?
 Obecnie krem matujacy do cery tlustej z Ziaja. Wieczorem Effeclar Duo.

7. Czy masz piegi?
  Nie.

8. Używasz kremu pod oczy?
 Tak, od niedawna uzywam kremu z Avene, wczesniej nie.

9. Miałaś kiedyś problem z trądzikiem?
 Caly czas....

10. Używałaś kiedyś tabletek przeciwtrądzikowych?
 Nie

11. Jakiego podkładu używasz?
 Uzywam na zmiane podkladu mineralnego z Lily Lolo i Healthy Mix z Bourjois.

12. Co z korektorem?
 Healthy Mix pod oczy, a na zaczerwienienia uzywam korektora mineralnego w zielonym odcieniu.

13. W jakiej tonacji jest Twoja skóra twarzy?
 Nie mam pojecia, chociaz mysle, ze chlodnej.

14. Co sądzisz o sztucznych rzęsach?
 Lubie, ale niestety nie potrafie dobrze przykleic.

15. Czy wiesz, że maskary powinno się zmieniać co 3 m-ce?
 Wiem, ale roznie u mnie z tym bywa.

16. Jakiej maskary teraz używasz?
  Jakiejs z Miss Sporty, ktora na szczescie sie konczy.

17. Sephora czy MAC?
 Zdecydowanie MAC, ale z Sephory nic nie mialam.

18. Masz kartę pro do MAC?
 Nie

19. Jakich narzędzi używasz do aplikowania makijażu?
 Pedzle i gabka RT.

 20. Używasz bazy pod cienie?
 Tak z UD i Hean.

21. Używasz bazy pod makijaż?
 Nie, bo mnie zapycha praktycznie kazda.

22. Ulubiony kolor cienia do powiek?
 Vex z MAC.

23. Kredka do oczu, czy eyeliner w płynie?
 Eyeliner.

24. Jak często dźgnęłaś się w oko kredką?
  Ani razu.

25. Co sądzisz o pigmentach/sypkich cieniach?
  Mialam duzo, ale nie potrafie ich uzywac, raczej poza Vanilla z MAC nie planuje zakupic zadnego.

26. Używasz kosmetyków mineralnych?
  Tak, podkladu, korektora i pomadki z LL.

27. Ulubiona szminka?
 Ciezko powiedziec, mam kilka ulubionych.

28. Ulubiony błyszczyk?
 Nie lubię błyszczyków. 

29. Ulubiony róż?
 MAC Fleur Power.

30. Kupujesz kosmetyki na E-bay/Allegro?
  Ostatnio nie, kiedys kupowalam kosmetyki koreanskie.

31. Lubisz kosmetyki z drogerii?
  Jasne.
]
32. Czy kupujesz swoje kosmetyki od ulicznych sprzedawców lub na bazarach?
 Nie.

33. Czy chciałabyś chodzić na lekcje wizażu?
 Mam zamiar za jakis czas isc na kurs.

 34. Czy zdarza Ci się niezdarnie nakładać makijaż?
 Tak, szczegolnie o 5 rano.

35. Zbrodnia w makijażu, której nie możesz przeżyć?
 Zbyt ciemny podklad.

36. Lubisz kolorowe makijaże?
 Tak.

37. Która gwiazda według Ciebie ma zawsze świetny makijaż?
 Nie przygladam sie gwiazdom, chyba ze tym na niebie hehe.

38.Jeśli miałabyś wyjść z domu używając tylko jednego produktu, co by to było?
 Tusz.

39. Czy wychodzisz z domu bez makijażu?
 Tak, ale tylko na silownie.

40. Czy sądzisz, że wyglądasz dobrze bez makijażu?
 Nie za dobrze, ale tragedii nie ma.

Mam nadzieje, ze przetrwalyscie. Teraz ide spac, bo budzik nastawilam sobie na 4.50,  musze dac  sobie wiecej czasu na makijaz, bo dzis mi srednio poszlo eheh.


piątek, 21 lutego 2014

Wykonczeni ostatniego miesiaca

Hej
W dzisiejszym denku tylko pielegnacja. Niestety nie udalo mi sie zuzyc niczego z kolorowki, ale wiadomo, ze takie produkty sa bardzo wydajne. O dziwo w moim denku sa dwa balsamy do ciala i krem do rak.


Vatika Egg Protein Shampoo- malo wydajny, nieciekawie pachnacy szampon, ktory nie mial zadnego dzialania na moje wlosy, myl w miare.
Nip + Fab Spot Fix- punktowy zel na wypryski- recenzja tutaj
Garnier Regenerujace Mleczko do Ciala-  bardzo fajny produkt, dobrze nawilza, szybko sie wchlania, szkoda, ze nie ma jakiegos ciekawego zapachu
Power Berry Daily Moisture Neal's Yard Remedies- krem do twarzy, bardzo lekki, w miare nawilza, ale nie kupie go, poniewaz potrzebuje czegos mocniej nawilzajacego
NIVEA Smooth Nourishing Hand Cream- pierwszy w moim zyciu krem do rak ktory zuzylam caly. Zajelo mi to co prawda prawie rok, ale jednak. Dobry, ale do super suchej skory sie nie nada. Raczej kremu do rak w zastepstwie nie kupie, bo i tak nie uzywam


Carex Strawberry Laces Hand Soap- mydlo do rak, ktore uzywam tez do mycia pedzli. Super sie sprawdza i ladnie pachnie. W zastepstwie kupilam czekoladowo- pomaranczowe, ktore mam ochote wypic hehe
The Body Shop Brazil Nut Body Butter- bardzo fajne maslo do ciala. Recenzje mozecie przeczytac tutaj
Neutrogena Visibly Clear Oil-Free Facial Wash- zel do mycia twarzy z ktorym sie polubilam, dobrze zmywa makijaz, skora jest oczyszczona, pomaga w walce z wydzielajacym sie sebum. Teraz uzywam produktu z tej samej serii, ale ktory jest tez codziennym peelingiem, takie 2 w 1
Loreal Micellar Solution- woda micelarna, ktora bardzo lubie, chociaz teraz uzywam podobnego produktu z Garniera, ktory chyba u mnie pozostanie na stale, poniewaz jest o polowe tanszy i ma lepsze opakowanie, a dzialanie takie same.

Jak wam poszlo denkowanie?



poniedziałek, 17 lutego 2014

Efekty walki z tluszczem po 2 miesiacach, zostalo 9kg.

Hej
Wczoraj minely 2 miesiace od rozpoczecia mojej walki o mniej obtluszczone, sexowne cialo. Zostalo mi jeszcze 9kg do zrzucenia, duzo, ale spokojnie, powoli dam rade. Niestety dieta moja jest srednio dobra, chociaz lepsza niz 2/3 miesiace temu. Schudlam z 75kg do 71kg. Malo, ale prawda jest taka, ze nie chce szybo zrzucic wagi, bo wiem, ze wtedy szybko przytyje. Poza tym moje cialo sie niezle umiesnilo,  a ponoc miesnie zajmuja miej miejsca niz tluszcz.
Waga do ktorej daze to 62kg. Chodze na silownie 6 razy w tygodniu, zero diety.

Teraz wrazliwych poprosze o opuszczenie bloga hahaah.



po lewej 16.12.13 75kg  ,   po prawej 17.02.14 71kg

Staralam sie zrobic fotki w podobnych pozycjach i tych samych ubraniach, cos tam widac ale tluszczu mam dalej od groma. Trzymajcie dalej kciuki.



piątek, 14 lutego 2014

Moje nowe, ulubione maseczki do twarzy- TBS i Simple

Hej
Jakis czas temu zakupilam dwie maseczki do twarzy, ktore juz po pierwszym uzyciu sprawily, ze je bardzo polubilam. Warming Mineral Mask z The body Shop i Deep Cleansing Face Mask z Simple sa to produky gleboko oczyszczajace, ktore wedlug mnie roznia sie od siebie, ale obydwa maja dobre dzialanie dla naszej skory.


The Body Shop Warming Mineral Mask dostalam jako gratis przy zakupie karty stalego klienta. Nomalna cena to £10 za 100ml. Maseczka jest jasno bezowa, gesta i klejaca. Pachnie bardzo delikatnie. Po nalozeniu jej na twarz mamy uczucie ciepla, ktore nie do konca lubie, ale trwa ono bardzo krotko. Kosmetyk ten ma za zadanie gleboko oczyscic twarz. Jest przeznaczona dla cery kazdego typu. Zawiera imbir, olejek cynamonowy, i kaolin. Maseczka mimo zawartosci glinki nie zasycha na twarzy. Nalezy ja nalozyc na 5 minut, a pozniej zmyc ciepla woda. Pory sa delikatnie zwezone, a skora promienna. Kosmetyk ten nie podraznia. Uzywajac go 1 raz w tygodniu (maseczek uzywam 2 razy w tygodniu, ale na zmiane z Simple) widac roznice w wielkosci porow. Nie mam wagrow, wiec ciezko powiedziec, czy sobie z nimi radzi. Warming Mineral Mask nie sprawia, ze skora jest sciagnieta. Jestem bardzo zadowolona z tego produktu, jest swietny przed wiekszymi wyjsciami, bo dziala blyskawicznie, oraz wtedy, gdy robimy sobie wieczor spa i chcemy sie zrelaksowac. Cena niestety jest dosyc wysoka i na pewno nie kupie tej maski bez promocji, ale w The Body Shop bardzo czesto sa jakies znizki. 


Sklad

PEG-8 (Humectant), Zeolite (Warming Agent), Glycerin (Humectant), Kaolin (Absorbent), Methyl Gluceth-20 (Viscosity Modifier), Zinc Oxide (Sunscreen), PEG-220 (Binder/Humectant/Solvent), Algae (Seaweed Extract) (Natural Additive), Methylparaben (Preservative), Propylparaben (Preservative), Tocopheryl Acetate (Antioxidant), Curcuma zedoaria (Zedoary Oil) (Skin Conditioning Agent), Zingiber officinale (Zingiber Officinale (Ginger) Root Oil) (Natural Additive), Cinnamal (Fragrance Ingredient), Cinnamomum zeylanicum (Cinnamon Oil) (Fragrance), Linalool (Fragrance Ingredient), Eugenol (Fragrance Ingredient), Limonene (Fragrance Ingredient), Benzyl Benzoate (Solvent), Citral (Fragrance Ingredient), Coumarin (Fragrance Ingredient), Cinnamyl Alcohol (Fragrance Ingredient).
Simple Kind To Skin Deep Cleansing Face Mask



Simple Kind To Skin Deep Cleansing Face Mask to maseczka, ktora wedlug producenta, tak jak produkt z TBS,  glownie ma gleboko oczyszczac twarz. Nie zawiera zapachu i barwnikow. Ma konsystencje gestego kremu. Jest zalecana takze do wrazliwej cery i mysle, ze nie powinna nikogo podraznic. Kosmetyk ten producent zaleca nalozyc na 3 minuty, jednak ja trzymam ja troche dluzej. Zawiera glinke oraz ekstrakt z wodorostow. Po zmyciu tej maseczki moja twarz jest nawilzona, wygladzona i oczyszczona, jednak uwazam, ze produkt z TBS dziala lepiej w tym ostatnim wzgledzie, ale Simple Kind To Skin nawilza skore, czego nie robi Warming Mineral Mask. Gdy mamy jakies podraznienia, produkt ten uspakaja skore. Maseczka ta kosztuje £3.99 za 75ml. Jest mniej wydajna od poprzedniczki, ale duzo tansza, szczegolnie, ze mozemy ja czesto znalezc na promocji.
 


Sklad

Aqua,Kaolin,Glycerin,Paraffinum Liquidum,Glyceryl Stearate,Cetearyl Alcohol,Dimethicone,Panthenol,PEG-100 Stearate,Carbomer,Fucus Vesiculosus Extract,Propylene Glycol,Sodium Hydroxide,Methylparaben,Bisabolol,Tocopheryl Acetate,Hamamelis Virginiana Distillate,2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol,Sodium Benzoate

po lewej Simple, po prawej TBS

Odkad uzywam tych maseczek moje pory wydaja sie byc mniejsze i lepiej oczyszczone. Moja cera nie jest juz tlusta tak jak wczesniej. Wypryski dalej mam, ale mysle, ze u mnie to sprawa hormonow i zlego odzywiania sie. Polecam obydwie, chociaz dla osob z wrazliwa skora ta druga bedzie bezpieczniejsza.


czwartek, 13 lutego 2014

The Body Shop Vitamin E Moisture Serum i mini zakupy

Hej
Jakis czas temu zakupilam serum do twarzy z firmy The Body Shop- Vitamin E Moisture Serum, dzis jest czas na jego recenzje. Polubilam sie z tym produktem, ale traktuje go jako baze pod makijaz.


Serum znajduje sie w opakowaniu z pompka typu airless, dzieki czemu nie marnujemy kosmetyku. Konsystencja jest lekko zelowa, produkt ma mleczny kolor. Zapach jest bardzo delikatny, jak dla mnie po prostu pachnie kremem. 
Vitamin E Moisture Serum uzywam codziennie rano od poltorej miesiaca, przed nalozeniem kremu. Aplikacja jest bardzo przyjemna, skora jest miekka, wygladzona i promienna. Po tym serum nakladam krem matujacy z Ziaja. Podklad wyglada duzo lepiej, gdy naloze produkt The Body Shop, pewnie to sylikony, ale ja sie na skladach nie znam. Kosmetyk ten w regularnej cenie kosztuje £11, ja zakupilam go chyba za polowe ceny. Nie wysypal mnie, wypryski mialam tak jak wczesniej, ani wiecej ani mniej. Jak bedzie znowu za polowe ceny to pewnie go kupie, ale teraz chcialabym wyprobowac cos przeciwzmarszczkowego, co takze zwieksza nawilzenie skory i sprawia, ze staje sie promienna. Jezeli polecacie cos nie zbyt drogiego, a dobrego to dajcie znac w komentarzu. 



Polubilam sie z tym serum, chociaz nie zauwazylam jakis wiekszych wlasciwosci pielegnacyjnych. Nawilza skore, ale tak czy siak krem jest dalej potrzebny. Mysle, ze warto go sprobowac, ale najlepiej wtedy, gdy bedzie na promocji.



Sklad:
Aqua (Solvent/Diluent), Cyclomethicone (Emollient), Glycerin (Humectant), PEG-40 Hydrogenated Castor Oil (Emulsifier), Propylene Glycol (Humectant), Phenoxyethanol (Preservative), Dimethicone (Skin Conditioning Agent), Mel (Natural Additive), Panthenol (Skin/Hair Conditioning Agent), Tocopheryl Acetate (Antioxidant), Caesalpinia spinosa (Skin Conditioning Agent), Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer (Stabiliser/Viscosity Modifier), Oryza sativa (Emollient), Triticum vulgare (Emollient), Xanthan Gum (Viscosity Modifier), Methylparaben (Preservative), Parfum (Fragrance), Sodium Hydroxide (pH Adjuster), Avena strigosa (Skin Conditioning Agent), Lecithin (Stabiliser/Emulsifier), Disodium EDTA (Chelating Agent), Butylparaben (Preservative), Ethylparaben (Preservative), Benzyl Benzoate (Solvent), Isobutylparaben (Preservative), Propylparaben (Preservative), Butylphenyl Methylpropional (Fragrance Ingredient), Geraniol (Fragrance Ingredient), Linalool (Fragrance Ingredient), Potassium Sorbate (Preservative), Citronellol (Fragrance Ingredient), Alpha-Isomethyl Ionone (Fragrance Ingredient).


*****
Kupilam 5 kolejnych woskow z Yankee Candle. Pachna cudnie. Z wszystkich zapachow jestem zadowolona, ale jakos nie bede ich opisywac, bo praktycznie na kazdej stronie, gdzie sa sprzedawane sa takie informacje.


Skusilam sie tez na maselko pistacjowe z Nip+Fab. Szkoda, ze bylo zafoliowane, bo ten zapach zupelnie nie jest dla mnie... 





poniedziałek, 10 lutego 2014

Chyba sie starzeje - The Body Shop Brazil Nut Body Butter- recenzja


Hej
Przez jakies 25 lat mojego zycia balsamu do ciala uzywalam raz na pol roku. Nie mialam potrzeby nawilzania skory, poza tym jestem ogromnym leniem pielegnacyjnym... jednak ostatnio cos mi sie odmienilo i uzywam wieeelu nowych kremow, masel, serum itp. 
Na starosc mi odbija/  tak, wiem nie jestem stara/.

W grudniu i styczniu The Body Shop mial ogromne wyprzedaze, skusilam sie na wiele kosmetykow z tej firmy. Wczesniej niczego od nich nie uzywalam. 
Na promocji, za £5 kupilam maslo do ciala Brazil Nut Body Butter o zapachu orzechow brazylijskich, pozniej cena spadla do £3. Za normalna cene na pewno bym go nie kupila, bo uwazam, ze mozna kupic podobnie dzialajace produkty za polowe ceny. Od polowy grudnia cwicze i stwierdzilam, ze musze pomoc mojej skorze wrocic na wlasciwy tor, dlatego zaczelam sie balsamowac okolo 6 razy w tygodniu. 


Opakowanie jest standardowe jak dla masel The Body Shop. Plastikowe, o pojemnosci 200ml, mozna tez dostac mniejsze, 50ml. Zrobione jest z porzadnego plastiku, kazde maslo ma naklejke ze zdjeciem produktu, ktorym pachnie. Kosmetyk nie jest zabezpieczony folia, czy sreberkiem. 




Maslo jest bardzo geste, w tym przypadku koloru smietankowego. Pachnie ladnie, slodko-orzechowo, ale dosyc delikatnie. Z tego co wiem, jest to nowsza wersja, ktora nie posiada parabenow, niestety po zmianie zapach jest mniej wyczuwalny i mniej naturalny. Teraz po miesiacu zaczyna pachniec troche bardziej chemicznie, ale nie jest zle. Szkoda, ze nie moglam wyprobowac starszej wersji, ktora ponoc pachniala cudownie. Brazil Nut Body Butter wchlania sie dosyc powoli, ale nie jest to na tyle wolno, ze mnie zniecheca do uzytku. Balsamuje sie zazwyczja wieczorem i zakladam na niego szybko pidzame. Jednak 3 razy w tygodniu, gdy chodze na silownie w dzien, smaruje sie nim i zakladam ubrania po 5-10minutach. Skora jest bardzo nawilzona i gladka, jak wstaje rano to uczucie pozostaje. Nie mam problemu ze sucha skora na ciele/ nie liczac skalpu i lokci, ale to jest zwiazane z choroba/ , wiec nie moge powiedziec jak ten produkt spisze sie na gorszych przypadkach niz ja. Jest dosyc wydajny, smaruje nim praktycznie cale cialo prawie codziennie i nie oszczedzam, tylko uzywam duzo za duzo ;) i wystarczy mi na poltorej miesiaca. Bardzo polubilam to maslo, pewnie nie kupie tego samego ponownie, bo chce sprobowac inne zapachy, ale z produktami The Body Shop na pewno pozostane. Mam jeszcze maslo z marakuja, ktore cudnie pachnie i zaczne je jak tylko skoncze to orzechowe. Planuje sprobowac pistacjowego balsamu z Nip+Fab, poniewaz znalazlam go za bardzo male pieniadze. Jak juz pisalam wyzej, nie zaplacilabym £13 za ten produkt, ale jak tylko bedzie promocja kupie kolejne 2 czy 3 masla na zapas.

Sklad dla ciekawskich


Uzywalyscie tych masel? Lubicie?




piątek, 7 lutego 2014

BENJABELLE - Organic Foaming Brush Wash- recenzja plynu do mycia pedzli

Hej
Dzis przedstawie wam ostatni produkt, ktory dostalam od Hexxany i sklepu Ulalabeauty -BENJABELLE - Organic Foaming Brush Wash. Mialam nadzieje, ze dzieki temu plynowi mycie pedzli bedzie znacznie szybsze... niestety moje nadzieje padly z pierwszym uzyciem.

Co mowi producent: 
'' Jedna lub dwie pompki z tym delikatnym mydłem sprawi, ze twoje pędzle zostana wypucowane. Plyn stworzony ze składników organicznych. Oleju kokosowego, oliwy z oliwek i jojoba, aloesu i ekstraktu z rozmarynu.  Zapewnienia łagodne, gruntowne czyszczenie''

Sklad:


Moja opinia:  
Plyn ten ma bardzo fajne opakowanie, pompke, ktora zmienia przezroczysta ciecz w biala piane. Zapach jest bardzo naturalny i delikatny, więc nie powinien być dla nikogo problemem. Benjabelle Brush Wash posiada bardzo dobry sklad, więc powinien pomóc utrzymać pędzle w dobrej formie. Nie zauważyłam jednak żadnych zmian w moich pędzlach do makijażu, ani na dobre, ani na zle. Najgorsze jest to, że nie czysci prawidlowo. Potrzebuję dużo produktu by zmyć z pedzla podklad, cień do powiek czy róż i wciąż czuję, że jest on są brudny, więc na koncu używam antybakteryjne mydło Carex. Plyn Benjabelle jest bardzo niewydajny, aby umyć 30 moich pędzli używam 1/3 butelki i jak powiedziałam wcześniej, nadal nie sa one czyste. 

Niestety nie mogę polecić Wam tego produktu, ale jeśli szukasz czegoś, co pomoże zachować Twoje pędzle do makijażu w dobrej formie możesz go spróbować... chociaz dla mnie to bubel.

Plyn dostepny jest w sklepie Ulalabeauty za £10.39.



HexxBOX – Poznaj i testuj z 1001pasji!- BENJABELLE - Organic Foaming Brush Wash/ wersja angielska

Hi
Today I will review the last product that I have received from Hexxana and Ulalabeauty, BENJABELLE - Organic Foaming Brush Wash. I was hoping that it will speed up cleaning my brushes... sadly my hopes were dashed.


What producer says:
''One or two pumps of this gentle soap will get your brushes squeaky clean.

Made from all organic ingredients; including coconut, olive and jojoba oils along with aloe vera and rosemary extract to provide a gentle yet thorough cleaning.''


Ingredients:


My opinion:
This brush wash has got very nice packaging, nice pump which changes the clear liquid inside, in white foam. The smell is very natural and delicate, so it should not be a problem for anyone. Benjabelle Brush Wash has got very good composition, so it should help to keep brushes in a good form. I have not noted any changes in my makeup brushes. The worst thing is that it does not clean them properly. I need a lot of product to wash off foundation, eyeshadow or blush and I still feel that brushes are dirty, so I use Carex antibacterial soap in the end. This brush wash is very inefficient, to wash my 30 brushes I use 1/3 of bottle and as I said before they are still not cleaned correctly. 


Unfortunately I can not recommend You this product, but if You are looking for something that will help to  keep your makeup brushes in good shape you can try it. 

You can buy it in Ulalabeauty for £10.39.




wtorek, 4 lutego 2014

Wyniki rozdania

Hej
Przyszedł czas na wyniki rozdania noworocznego.
Losowanie odbyło się za pomocą maszyny losującej, która wygląda tak.


Losów było dużo, następnym razem chyba skorzystam z jakiegoś programu do rozdań.

Mieszamy....

Maszyna losująca wylosowała szczęśliwca.

Edyta H. Tarxjant
GRATULUJE

Proszę wysłać maila na mój email klawcel@gmail.com z adresem na który mam wysłać wygrana. 
Czekam na niego 3 dni.
Od razu informuje, ze paczkę wyśle 11.02.2014.

Osoby, ktore odejda z obserwatorow, nie beda mogly brac udzialu w kolejnych rozdaniach.




poniedziałek, 3 lutego 2014

Real Techniques Miracle Complexion Sponge recenzja

Hej
Dzis przedstawie wam kolejny produkt, ktory otrzymalam w ramach HexxBox'u od Hexxany i Ulalabeaty.
Real Techniques Miracle Complexion Sponge to gabka do nakladania makijazu, ktora zostala stworzona przez Samanthe Chapman, beauty guru, ktora ma swoj kanal na YouTube.


Zaczne od tego, ze nie jestem fanka gabek do makijazu. Moj podklad nakladam pedzlem Hakuro H54, a mineralny Bdellium Tools 957. Gdy otrzymalam gabke z Real Techniques, myslalam, ze calkowicie sie nie sprawdzi, chociaz ciesze sie, ze ja mam, bo sama pewnie bym nie kupila i nie wiedziala jak to dziala. 

Produkt zapakowany byl w plastikowe opakowanie, dosyc duze patrzac na rozmiar gabeczki. Z tylu pudelka znajduje sie zdjecie siostr Chapman, ktore stworzyly marke Real Techniques, a wlasciwie zrobila to Samantha. 
Gabka ma bardzo fajny ksztalt, jest scieta z jednej strony na plasko, posiada takze spiczasty czubek, ktory ulatwia nam nakladanie korektora. Jest ona dosyc miekka, uzywa sie jej bardzo przyjemnie. Mozna ja zmoczyc przed nakladaniem podkladu lub uzywac sucha. Wedlug mnie zwilzona gorzej naklada makijaz, pory sa bardziej widoczne. Sucha sprawuje sie duzo lepiej, podklad mozna nalozyc bardzo szybko, dlatego ja uzywam jej jak nie mam czasu, na codzien wole jednak pedzle. Gabka wciaga troszke wiecej podkladu. Makijaz wyglada naturalnie, jednak nie widze zadnego efektu WOW. Czysci sie ja trudniej niz pedzle, chociaz mydlo Carex sobie bardzo dobrze z nia radzi. Mam ja poltorej miesiaca i na razie nie widze żadnych zniszczen, jednak nie uzywam jej codziennie. Nie probowalam nakladac nia innego produktu niz podklad i korektor, wiec nie wiem czy dalaby sobie rade np. z kremowym rozem. Ja takiego nie posiadam, poniewaz nie lubie tego typu produktow. 




Gabeczka ta kosztuje £4.99 w Ulalabeauty, nie mam pojecia ile kosztuje w Polsce i czy mozna ja gdzies dostac. Ja raczej juz jej nie kupie, bo jak juz wczesniej pisalam wole pedzel, ktory wystarczy mi na lata i robi lepszy efekt niz ta gabka. Jednak dla osob, ktore lubia tego typu akcesoria mysle, ze warto sprobowac. Cena jest duzo nizsza od Beauty Blendera, wiec jesli wam sie ta gabka spodoba to mozecie troche zaoszczedzic.


HexxBOX – Poznaj i testuj z 1001pasji!- Real Techniques Miracle Complexion Sponge Review / wersja angielska


Hi
Today I will review Real Techniques Miracle Complexion Sponge which I have received from Hexxana and Ulalabeauty. I have been using for over a month now and i can tell You how it works for me.


What the producer says:
''Optimize your beauty routine with this 3-in-1 multi-functional sponge.

Rounded sides blend large areas of the face with a repeated dabbing or “stippling” motion.
Precision tip covers blemishes and imperfections.
Flat edge for the contours around the eyes and nose.


Its versatile design evenly blends makeup for a smooth, enhanced finish.''




This sponge is packed in a quite big, plastic box. On the back You can see faces of Samantha and Nicola Chapman, beauty artists who own the brand. You could use this sponge wet or dry. When it is dump it change the size a lot. I prefer to use it dry, because in my opinion when sponge is wet it shows my pores more. I love the shape of this, it makes it incredibly easy to use. Seems to be made out of smooth, fine sponge. It is very soft and it feels nice on the face. In the beginning I wasn't very impressed with it, but while using i did change my mind. The pointy end of Real Techniques sponge deposits and blends concealer very good. The sponge works foundation into the skin well, giving good coverage and natural, satin finishI am not a fan of sponges for applying foundation, I prefer brushes, but I use it when I don't have much time, because  putting on make up with Miracle Complexion is much faster then with a brush. It soaks up more product than brush. It is quite difficult to wash, but when I use Carex soap it is not that bad. I don't know how long this sponge will be in good shape as I have it just month and a bit, but it did not break until now. I have never had original Beauty Blender, so I can not compare it.




You can buy it in Ulalabeauty shop for £4.99. 

I am not sure if I will buy it again, as I really like brushes and usually I use mineral foundation, but I recomend to try it for those who like to apply their make up with sponge.