poniedziałek, 31 marca 2014

Ulubiency ostatnich tygodni.

Hej
Dzis pokaze wam ulubiencow ostatnich tygodni, nie ma ich za wiele, ale wybralam same perelki, ktore uzywalam codziennie.

Real Techniques Miracle Complexion Sponge  to gabka do nakladania podkladu, o ktorej pisalam tutaj. Zmienilam moje zdanie o tym produkcie, tzn. polubilam go bardziej. Spisuje sie swietnie rano, gdy na makijaz mam 15minut. Uzywam tej gabki suchej, wydaje mi sie, ze mokra podkresla pory. Pedzel do podkladu stoi nieuzywany, nie dlatego, ze jest zly, ale dlatego, ze nakladanie nim podkladu trwa dwa razy dluzej. Mysle, ze za jakis czas kupie Miracle Complexion Sponge ponownie.
Krem nawilzajacy-matujacy 25+ z Ziaja robi furore w blogosferze, dlatego tez sie na niego skusilam. Jest bardzo tani, ladnie, delikatnie pachnie, szybko sie wchlania, nie zapycha, matuje... same plusy. Napisze o nim w krotce.

Po porazce z tuszem Wibo wrocilam z podkulonym ogonem do Max Factor 2000 Calorie. W koncu widac, ze mam rzesy. Nie osypuje sie, nie rozmazuje, wydluza i podkreca rzesy. Nie robi efektu WOW, ale jest naprawde dobrze. 
Wibo Eyebrow Stylist zakupilam w Polsce, na poczatku denerwowalo mnie, ze na szczoteczke nabiera sie za duzo produktu, jednak jakos sobie z tym poradzilam. Super podkresla brwi i zajecie to nie zajmuje dlugo, a jak juz pisalam, ja czasu na makijaz mam malo. Juz sie konczy i musze jakos ten tusz zdobyc. Myslalam o GimmeBrow, albo zelu z Maybelline, ale opinie maja srednie, a cena wieksza.



Przez to, ze nie mam czasu malowac oczu stawiam na mocny kolor na ustach. W tym miesiacu krolowaly pomadka MAC Lustering i Bourjois Color Boost Fuchsia Libre. Cudne kolory, nie wysuszaja ust, schodza rownomiernie, nie podkreslaja lini warg. Super. 

Napiszcie mi jakie produkty was zachwycily ostatnio.



sobota, 29 marca 2014

Wykonczeni ostatnich tygodni.


Hej
Zuzywanie kosmetykow ostatnio ciezko mi idzie, zazwyczaj robie denko w polowie miesiaca, jednak tym razem nie byloby o czym pisac. Nie mam czasu na pielegnacje ciala, robie tylko to co konieczne. Kilka koszmarkow poszlo do kosza, na pewno ich wiecej nie kupie. Sa jednak kosmetyki, ktore polubilam i beda wracac do mojej lazienki.


O wszystkich powyzszych kosmetykach pisalam juz na moim blogu. Po dlugich meczarniach zuzylam zel pod prysznic z Soap and Glory o ktorym pisalam tutaj. Obecnie uzywam jagodowego zelu z The Body Shop. Nieszczesna pianka do mycia pedzli z Benjabelle stala bezuzytecznie w mojej lazience juz od dawna, wiec w koncu stwierdzialm, ze musze ja zuzyc, mimo tego, ze nie robi zupelnie nic... Tutaj mozecie o niej przeczytac. Odzywka bananowa  z The Body Shop lepiej by sie spisala jakby byla jadalna... Moja opinia tutaj.

Serum modelujace do biustu z Eveline uzywam juz od dluzszego czasu, jest to moje drugie opakowanie, nie zauwazylam efektu push up, jednak skora jest jedrniejsza. Mozliwe, ze do niego wroce. Tonik Tea Tree z The Body Shop nie stal sie moim ulubiencem, w ogole jakos nie uwazam, ze jest to kosmetyk niezbedny w mojej kosmetyczce. Pachnie bardzo mocno alkoholem, wysusza skore. Nie zauwazylam zadnego pozytywnego dzialania. Garnier plyn micelarny zastapil mojego ulubienca z Loreal, na pewno kupie ponownie. Teraz uzywam plynu dwufazowego z Garnier, ale zaluje zakupu.
Probki z Clarins dostalam przy okazji jakiejs akcji w drogerii Boots. Z olejkiem Huile Lotus sie polubilam i mam kolejna probke, jak bede mogla to go kupie. Zel peelingujacy jakos mnie nie zachwycil i nie zachecil do zakupu.

Maseczka Kind To Skin z Simple bardzo polubilam, dobrze dziala na moja skore i jest tania, niestety niewydajna. Pisalam o niej tutaj. Suchy szampon z Batiste jest w mojej lazience juz od kilku lat, uzywam go jak nie mam czasu umyc wlosow. Nie za czesto, bo moze przesuszyc skore glowy, jednak jego dzialanie jest bardzo zadowalajace. Effeclar Duo + u mnie niestety nie zadzialal, wybieram sie jednak do dermatologa i zobaczymy co mi poradzi. Recenzja tutaj.


Jak wam poszlo zuzywanie kosmetykow? Jak widac u mnie zero kolorowki, ale w nastepnym denku bedzie jej troche.

środa, 26 marca 2014

Wibo Growing Lashes maskara- maszkara


Hej
Jakis czas temu na jednym z blogow wygralam miedzy innymi tusz do rzesz z WIBO Growing Lashes stimulator mascara. Czytalam o nim dosyc duzo dobrych opini, dlatego ucieszylam sie, ze bede mogla go wyprobowac. Po ponad miesiacu uzytkowania, czas na recenzje. 


Producent mowi:
Najnowszej generacji maskara stymulująca wzrost rzęs z innowacyjną szczoteczką
+pogrubiający i wydłużający tusz do rzęs
+posiada właściwości zapobiegające obumieraniu torebek włosowych
+stymulujące intensywny wzrost rzęs
Marzysz o znacznie dłuższych, grubszych i mocniejszych rzęsach? Wypróbuj mascarę Growing Lashes Stimulator, która pielęgnuje i odżywia rzęsy, a jednocześnie stymuluje ich wzrost, dzięki czemu zapewnia ich ekstremalne wydłużenie. Zawarte w formule odżywcze proteiny jedwabiu, D-Panthenol oraz kolagen dodatkowo wzmacniają, regenerują i chronią i pielęgnują osłabione torebki włosowe a unikalne peptydy wspomagają naturalny wzrost rzęs.

Moja opinia:
Opakowanie tego tuszu jest dosyc proste, w kolorze zielonym. Za 8ml maskary placimy okolo 10 zl. Szczoteczka jest mala, plastikowa i gietka z krotkimi wypustkami. Kolor tego produktu jest czarny, jednak nie jest to wedlug mnie gleboka czern. Zaczne od tego, ze producent obiecuje stymulacje wzrostu rzes, jednak ja niczego takiego nie zauwazylam. Nadal mam liche i krotkie wloski jak przed uzyciem tego tuszu. Maskara ma za zadanie wydluzac i pogrubiac rzesy, jednak wedlug mnie efekt jest bardzo slaby. Wloski sa minimalnie wydluzone i przyciemnione. Wibo Growing Lashes nie pogrubia. Jest to taki efekt dla mlodej dziewczyny do szkoly. Tusz nie osypuje sie i nie rozmazuje, chyba, ze naprawde bedzie mocno lalo, albo sie poplaczemy. Szczoteczka jest latwa w obsludze, raczej nie mam problemu z pomalowaniem sobie powieki. Produkt ten niestety nie jest dla mnie, wczoraj pobieglam po cos bardziej sprawdzonego, co widac na oku. 
Czy polecam? Nie, chyba, ze masz 12-14lat i chcesz pomalowac oczy do szkoly.

U gory- bez tuszu, na dole- dwie warstwy.

Mialyscie kiedys ten tusz? Podzielacie zachwyty na wizazu?




niedziela, 23 marca 2014

TAG Kocham Wiosne

Hej
Znowu nie mam za duzo czasu na pisanie recenzji i robienie zdjec. Stwierdzilam wiec, ze sama sie otaguje.
Wiosna i Lato to moje dwie ulubione pory roku, co prawda upalow nie lubie, ale slonce uwielbiam.


1. Ulubiony wiosenny lakier?
Wiosna na paznokciach lubie rozowe, pastelowe, malinowe i neonowe lakiery. Na przykalad te:




2. Ulubiony wiosenny produkt do ust?
Od jakiegos czasu uwielbiam pomadki, szczegolnie te fuksjowe i malinowe. Mysle, ze ta wiosna bedzie krolowac Bourjois Color Boost Fuchsia Libre i MAC Lustering.



3. Ulubiony ciuch na wiosnę?
Mysle, ze w tym roku krolowac beda sukienki i spodniczki. Ja zrzucam tluszczyk, wiec bede teraz sie chwalic figura hehe.

4. Ulubiony kwiatek?
Nie jestem fanka kwiatow, ale ten mi sie dzis spodobal jak bylam nad jeziorkiem. Taki wiosenny.



5. Ulubiony wiosenny dodatek?
Zdecydowanie okulary przeciwsloczne, poniewaz mam bardzo wrazliwe oczy.

6. Które wiosenne trendy podobają Ci się najbardziej? (Makijaż, moda, cokolwiek!)
Bardzo lubie, gdy wiosna wracaja pastele, chociaz sama rzadko ubieram rzeczy w tych kolorach, bo jasne pogrubiaja , tzn pokazuja prawde ehhe.


7. Zapach kojarzący Ci się z wiosną? (można podać konkretną świecę, wosk itp)
Z wiosna kojarza mi sie kwiatowe zapachy.

8. Ulubione perfumy na wiosnę?
Zawsze zapominam o perfumach, obecnie uzywam Marc Jacobs Honey i mysle, ze beda super wiosna.

9. Co kojarzy Ci się z wiosną?
Slonce i kampingi, oh uwielbiam wyjazdy pod namiot. Juz mam zaplanowany jeden na Wielkanoc.




10. Ulubiona rzecz związana z wiosną?
Przebywanie na swiezym powietrzu, w koncu nie pada i mozemy uzywac zycia.

11. Czy robisz wiosenne porządki?
Nie robie, w ogole ciezko mi sie zabrac za sprzatanie, malo czasu i ochoty.

12. Masz jakieś plany na Święta Wielanocne/ Majówkę?
Jak juz wczesniej napisalam, na Wielkanoc jedziemy pod namioty na 4 dni do New Forest. Bylam juz tam raz czy dwa i wiem, ze bedziemy sie swietnie bawic. Na majowke jeszcze planow nie mam, nawet nie wiem kiedy jest.


piątek, 21 marca 2014

La Roche Posay, Effaclar Duo [+] - zbawienie dla mojej twarzy?

Hej
Od wielu lat zmagam sie z niedoskonalosciami twarzy. Raz jest lepiej, raz gorzej, jednak nigdy nie bylo dobrze. Jakis czas temu zakupilam Effeclar K z La Roche Posay, jednak po 2 miesiacach uzywania nie zauwazylam roznicy. Stwierdzilam, ze zakupie kultowy Effeclar Duo i mialam nadzieje, ze zdziala cuda. Jak sie zdecydowalam to w sklepie byla juz tylko nowa wersja [+]. 
Uzywam ten krem na noc na cala twarz od niecalych 2 miesiecy.

Producent mowi:
EFFACLAR DUO to kompletny produkt do pielęgnacji skóry, który łączy 4 składniki aktywne działające na dwa główne objawy pojawiające się na skórze skłonnej do trądziku: Poważne miejscowe zmiany skórne: niacyna i pirokton olaminy do walki z rozprzestrzenianiem się bakterii i wyeliminowania niedoskonałości. Pory zatkane łojem: kombinacja kwasu LHA i kwasu linolowego odblokowuje pory, usuwając jednocześnie nagromadzone w nich martwe komórki tworzące te zatory. Te aktywne składniki w połączeniu z kojącą, niedrażniącą woda termalną La Roche-Posay zmniejszają zaczerwienienie. Wersja [+] dodatkowo ma walczyc z przebarwieniami.
Formuła bez parabenu.


Sklad:
AQUA / WATER, GLYCERIN, DIMETHICONE, ISOCETYL STEARATE, NIACINAMIDE, ISOPROPYL LAUROYL SARCOSINATE, SILICA, AMMONIUM POLYACRYLDIMETHYLTAURAMIDE / AMMONIUM POLYACRYLOYLDIMETHYL TAURATE, METHYL METHACRYLATE CROSSPOLYMER, POTASSIUM CETYL PHOSPHATE, ZINC PCA, GLYCERYL STEARATE SE, ISOHEXADECANE, SODIUM HYDROXIDE, MYRISTYL MYRISTATE, 2-OLEAMIDO-1,3-OCTADECANEDIOL, NYLON-12, POLOXAMER 338, LINOLEIC ACID, DISODIUM EDTA, CAPRYLOYL SALICYLIC ACID, CAPRYLYL GLYCOL, XANTHAN GUM, POLYSORBATE 80, ACRYLAMIDE/SODIUM ACRYLOYLDIMETHYLTAURATE COPOLYMER, PENTAERYTHRITYL TETRA-DI-T-BUTYL HYDROXYHYDROCINNAMATE, SALICYLIC ACID, PIROCTONE OLAMINE, PARFUM

Moja opinia:
Krem ten ma dosyc lekka konsystencje, bialy kolor i delikatny zapach, dla mnie troche pachnie jak lekarstwo. Wchlania sie bardzo szybko, mysle, ze nada sie pod makijaz, jedna ja uzywam go wieczorem. Wydajnosc jest dobra, spokojnie wystarczy mi na kolejny miesiac. Cena to £15.50 jak dla mnie dosc wysoka, sama kupilam go w jakiejs promocji. Teraz najwazniejsz- dzialanie. Szczerze, nie zauwazylam prawie zadnego. Pory sa takie same jak wczesniej, wypryski nie zniknely, twarz nie jest dobrze nawilzona i dodatkowo uzywam olejku z Clarins. Jedyne co sie zmienilo, to odrobine zmniejszylo sie wydzielanie sebum, ale ja odczuwam to troche jak przesuszenie twarzy. Zaluje, ze mi nie pomogl, poniewaz moja twarz jest w zlym stanie i nic mi nie pomaga. Mozliwe, ze ma to podloze hormonalne, albo przez sposob odzywiania, jedna dalej mam nadzieje, ze znajde cos co temu zaradzi.
Na pewno nie kupie ponownie.



poniedziałek, 17 marca 2014

Insta Mix z ostatnich tygodni II


Hej 
Dzis kolejna porcja moich zdjec z Instagramu. Wszystkich nie wrzucam, bo byloby za duzo mojej corki. Zero kosmetykow, ale to prywatny profil, wiec ludzi nie chce zanudzac hehe.

Fretka na farmie.


Osiolki.

W UK wiosna pelna para.

Czas ogarnac autko.

Moj slodziak.

Ciemno wszedzie, glucho wszedzie... mglaaaa.

Moja.

Zeszly tydzien byl okropny, jestem w szoku, ze nikogo nie pogryzlam.

Silownia.

Dieta cud.

Usmiech prosze.

Kochanie.

Smieszka.

Pani fotograf.

Lena.

Kucyk.

Slonecznie.

Pozowanie...

Moje cudne oczka.

Wiosennie.


Makijaz w wykonaniu corki.

Sniadanie mistrzow.

Biegamy, powoli ale jednak. Moj rekord 4,5km/ nie zrobilam foty na koncu hehe/

I to by bylo tyle.








sobota, 15 marca 2014

Bourjois Healthy Mix- porownanie odcieni 51, 51 i 53 i moja opinia


Hej
Dzis przedstawie wam podklad, ktory uzywam od dluzszego czasu. Mam go w 3 odcieniach-51,52 i 53. Najciemniejszy uzywalam mieszkajac w Hiszpanii teraz przeszlam na 51, poniewaz jestem blada jak sciana. 
Lubie ten podklad, chociaz idealem nie jest. 53 mam w starej wersji, jeszcze z systemem airless, pozostale kolory sa juz nowsze. 



Producent zapewnia:
Podkład Healthy Mix idzie jeszcze dalej : rozświetlona i ujednolicona cera do 16 godzin**, dzięki formule wzbogaconej w ekstraktu z owoców :
• Morela >blask • Melon > nawilżanie • Jabłko > przedłuża młodość
Wzbogacony w krystaliczne pigmenty, ujednolica cerę, rozświetlając ją od wewnątrz. Cera jest pięknie rozświetlona i nawilżona przez 8 godzin***.
Delikatna i świeża tekstura niesłychanie łatwo wtapia się w skórę, nie pozostawia śladów na skórze. Efekt zdrowa i naturalnie piękna cera!
 Skuteczność zaakcpetowana przez konsumentki !****
- Cera jest perfekcyjnie ujednolicona 89% kobiet
- Cera jest rozświetlona : 79% respondentek


Moja opinia:
Nowe opakowanie wyglada duzo lepiej i jest mocniejsze, jednak pozbyto sie w nim pompki airless, ktora pomaga wydobyc produkt do konca. Nie zauwazylam roznicy pomiedzy starsza i nowsza wersja.  Najjasnieszy odcien powinien byc odpowiedni dla bladziochow. Podklad ma srednie krycie, w kierunku slabego. W sam raz dla mnie razem z korektorem. Jest lekki, nie zapycha, nie czujemy go na twarzy. Nie wysusza, nie ciemnieje.Ma ladny, delikatny zapach. Wykoczenie jest dosyc naturalne, nie matuje zbytnio. Producent obiecuje 16h trwalosc, jednak ja uwazam ze po 6-7h widac znikanie podkladu. Nie zauwazylam rozswietlenia skory. Po okolo 5-6h musze przypudrowac twarz, poniewaz zaczyna sie minimalnie swieci. Mysle, ze bedzie swietny dla osob z sucha cera. Ja mam mieszana i tez dobrze sie spisuje. Jest w miare wydajny, ale wiadomo, ze duzo zalezy od tego ile podkladu nakladamy.  Na codzienn jest super, ale na wieksze wyjscia potrzebuje czegos co wytrzyma na mojej twarzy dluzej. Na razie nie znalazlam nic co by mi odpowiadalo, chociaz szczerze mowiac nie szukalam. W UK kosztuje £9.99.

Składniki:
AQUA (WATER), DIMETHICONE, CYCLOPENTASILOXANE, BUTYLENE GLYCOL, PEG-10 DIMETHICONE, ALUMINUM STARCH OCTENYLSUCCINATE, PHENOXYETHANOL, SODIUM CHLORIDE, DISTEARDIMONIUM HECTORITE, DISODIUM STEAROYL GLUTAMATE, DIMETHICONE CROSSPOLYMER, TOCOPHERYL ACETATE, ALCOHOL DENAT., PARFUM (FRAGRANCE), PROPYLENE GLYCOL, PANTHENOL, ALUMINUM HYDROXIDE, SILICA, GLYCERIN, PYRUS MALUS (APPLE) FRUIT EXTRACT, SODIUM HYALURONATE, CUCUMIS MELO (MELON) FRUIT EXTRACT, PRUNUS ARMENIACA (APRICOT) FRUIT EXTRACT, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, BENZOIC ACID, PANTOLACTONE, SORBIC ACID. [+/- (MAY CONTAIN): CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), MICA, CI 77491, CI 77492, CI 77499 (IRON OXIDES), CI 77007 (ULTRAMARINES)] 12BMT003 - 1






od gory 53,52,51

od lewej 51,52,53

od lewej 51,52,53


Co sadzicie o tym podkladzie?