poniedziałek, 30 czerwca 2014

Wakacje na blogu

Hej
Ostatnio nie moglam sie zabrac za napisanie posta, a w srode lece do Polski, wiec bedzie chwilowy urlop na moim blogu. Wena musi mi wrocic.



Buziaki




środa, 18 czerwca 2014

Wykonczeni ostatnich tygodni

 Hej
Ostatnio slabo idzie mi zuzywanie kosmetykow, czasu mam strasznie malo, jednak z tego denka jestem w miare zadowolona. Czesc produktow ma juz swoich nastepcow, nad niektorymi sie zastanawiam, czy kupic ponownie. Krem i korektor nie zalapaly sie na zdjecie grupowe, bo skonczyly sie dzis, a fotki robilam wczoraj.


*Garnier Micellar Cleasing Water- woda micelarna, ktora jest ze mna od dawna, na zdjeciu jeszcze troszke zostalo, ale mysle, ze jutro bede musiala biec po kolejne opakowanie.
 *Garnier Express 2 in 1- produkt, ktorego nie polubilam i jest dla mnie zbedny, na pewno nie kupie ponownie. Recenzja tutaj.

*Bielenda Arbuz Peeling Do Ciala- przyjemny, ladnie pachnacy i dobrze scierajacy peeling z jednym duzym minusem/ wydajnoscia. Recenzja tutaj. Na razie nie planuje zakupu peeingu, chyba ze co mnie skusi zapachem.
*The Body Shop Brazil Nut Shower Gel- zel do kapieli o cudownym zapachu, uwielbiam, jak znajde w promocji to na pewno kupie, chociaz z TBS wiekszosc zeli sie u mnie sprawdzila. Obecnie uzywam Dove pistacjowy, ktory na paczatku mi sie podobal, teraz zapach nie do konca mi odpowiada. Recenzja tutaj.


*Schwarzkopf Liquid Silk Conditioner- mam ta odzywke w spray'u baaardzo dlugo, jest wydajna i ladnie wygladza wlosy, ulatwia rozczesywanie. Kupie ponownie, ale nie jestem pewna na ktora wersje sie skusze.
*Garnier Ultimate Blends Conditioner- odzywka z mlekiem waniliowym i papaya. Nie polubilam tego produktu, nic nie robil i wydaje mi sie ze wlosy mi sie po nim puszyly. Wrocilam do kokosowej wersji z tej serii.

*MAC Blot Powder- fajny puder do torebki, mega wydajny, ale mnie nie zachwycil, jest ok, ale potrzebuje wiekszego zmatowienia. Poza tym czasami potrafil mi zrobic ciasto na twarzy. Obecnie uzywam Mac Prep+Prime Loose Powder.
*Burjouis Healthy Mix- podklad, ktory posiadam w 3 odcieniach i lubie go nacodzien, poniewaz nie daje efektu maski. Krycie i trwalosc moglyby byc wieksze, ale nie jest zle. Zuzyty kolor to 51, teraz juz dla mnie za jasny.


*Avene Soothing Eye Contour Cream- bardzo dobry krem pod oczy, taki pod makijaz. Szybko sie wchlania, dobrze nawilza i nie podraznia. Recenzja tutaj.
*Loreal Lumi Magique Concealer- korektor ten byl w moicch ulubiencach, gdyby nie cena i slaba wydajnosc, kupilabym go ponownie. Zastanawiam sie nad nastepca... moglaby byc jakas promocja na Loreal w Boots inna niz 3 za 2. Recenzja tutaj.


Jak wam poszlo denko??




sobota, 14 czerwca 2014

Zakupy ostatnich tygodni cz. III


Hej
To juz ostatnie zdobycze ostatnich tygodni. Skromnie, ale sa to produkty z chciejlisty, wiec jestem zadowolona, ze udalo mi sie je zdobyc. Teraz skupiam sie na poszukiwaniu sukienki lub sukienek na wesele przyjaciolki, na ktore wybieram sie za 2 i pol tygodnia. Buty juz na szczescie mam. Mysle, ze jak zdobede kilka ubran i akcesorii na ktore poluje to pokaze je na blogu.

Na ebay'u zamowilam skarpetki peelingujace z Holika Holika. Kosztowaly one okolo £4. Wczesniej mialam dwa razy podobny produkt z Tony Moly, ale raz bylam zadowolona, a za drugim razem juz mniej. Na pewno zrobie recenzje tego produktu.

Musialam kupic tez plyn do higieny intymnej, jak zwykle padlo na FemFresh. Niedlugo bede w Polsce, moze skusze sie na cos i innego. Macie jakies typy?

Lato kojarzy mi sie z kolorowym makijazem, a wychodzac z domu o 5.30 nie mam czasu na czasochlonny makijaz, kupilam wiec dwa kolorowe tusze z Essence, ktore pokaze wam juz niedlugo. Chcialam je zdobyc w UK, ale niestety nie byly dostepne. 


Wybieracie sie na jakies wesela w najblizszym czasie?



niedziela, 8 czerwca 2014

Loreal Skin Perfection kremowy ze do mycia twarzy


Hej
Do demakijazu twarzy zazwyczaj uzywam plynu micelarnego /od kilku miesiecy jest to Garnier/ i zelu, jednak nie znalazlam jeszcze takiego produktu do mycia cery, ktory by mnie zachwycil i zostal ze mna na dluzej. Praktycznie za kazdym razem kupuje inny produkt. Jedyny nad ktorym sie zastanawiam jest Neutrogena Delikatnie Peelingujacy, ktory niedawno zdenkowalam. 
Tym razem skusilam sie na produkt Loreal'a Skin Perfection do skory suchej i wrazliwej, ktory byl w promocji. Tak, zawsze kupuje zele, ktore sa przecenione... takie zboczenie.


Skin Perfection jest to zel o kremowej konsystencji i perlowym kolorze. Pachnie bardzo delikatnie, praktycznie niewyczuwalnie. Opakowanie jest standardowa tubka, dozowanie jest dobre, nie wylewa sie za duzo produktu. Kosmetyk ten nie podraznia skory, jest bardzo delikatny. Dobrze myje twarz, zmywa makijaz bez problemow, jednak ja potrzebuje glebszego oczyszczenie. Nie wysusza i nie sciaga skory. Produkt ten nie zrobil na mnie wiekszego, wrazenia i raczej do niego nie wroce, jednak nie moge go zaliczyc do bubli. Nie wiem w co zainwestuje jak skoncze ten zel. Moze kupie Neutrogene z pompka. Za 150ml w cenie regularnej placimy £4.49. Ja kupilam go za okolo £2.00.





Czego uzywacie do mycia twarzy? Mozecie polecic jakis zel, ktory dobrze oczyszcza??



poniedziałek, 2 czerwca 2014

Bielenda Arbuzowy Peeling Do Ciala Fruit Bomb SPA

Hej
Czesc moich zdobyczy z Polski jest juz w uzyciu, miedzy innymi Peeling Arbuzowy Fruit Bomb SPA z Bielendy. Jak juz czesc z was wie, nie przepadam za pielegnacja ciala, masowaniem i smarowaniem, jednak ten kosmetyk bardzo mnie zachecil do sprobowania przez to, ze w nazwie ma slowo ''arbuz''. Uwielbiam ten owoc, przypomina mi piekne, letnie dni.

Peeling ten mozna bylo dostac w Biedronce, byly dostepne tez inne wersje owocowe, jednak ja zdecydowalam sie tylko na ta. Mialam w planach kupic maslo z tej serii, ale niestety bylo wyprzedane. Za 100ml produktu placilismy 5,99 zl. Cena wyglada zachecajaco, jednak pojemnosc, jak na produkt tego typu jest bardzo mala. 
Opakowanie jest plastikowe, okragle z odkrecana przykrywka. Wyglad zacheca do zakupu. 
Gdy otworzylam sloiczek, ktory zabezpieczony byl folia uderzyl mnie przepiekny, naturalny, arbuzowy zapach. Poczulam sie jakbym byla w Maladze na plazy... Nie wyczuwam w nim sztucznosci. Konsystencja jest zbita, kolor ma czerwony. Peeling ten jest doscy mocny, gruboziarnisty. Widac w nim drobinki cukru, ktore swietnie zluszczaja naskorek. Nie zauwazyam nawilzenia, jednak skora po kapieli jest gladka. Nie pozostawia tlustego filmu. Zapach pozostaje na ciele przez jakis czas po wyjsciu z pod prysznica. Polubilam ten produkt, jednak ma on kilka minusow: mala wydajnosc- mysle, ze wystarczy mi gora na 7 uzyc i przez swoj kolor bardzo brudzi wanne i kafelki. Gdyby byl bialy i opakowanie byloby wieksze, bylby u mnie czestym gosciem. Na skladach sie nie znam chociaz na pierwszy rzut oka widze parafine, ktora nie wszyscy lubia. 

Sklad:
Sucrose, Paraffinum Liquidum, Silica, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Caprilic/Capric Triglyceride, Persea Gratissima /Avocado/ Oil, Tocopheryl Acetate, Parfum,Cl26100

Jesli macie okazje go wyprobowac to polecam. Ciekawa jestem pozostalych wersji zapachowych, jednak nie mam do nich dostepu. Moze kiedys znowu beda w Biedronce i wtedy wyprobuje, na razie nie czuje potrzeby kupowania kolejnego peelingu, len powrocil.