czwartek, 9 kwietnia 2015

Moj pierwszy peeling enzymatyczny- Femi.

Hej
Na Londynskim spotkaniu blogerek otrzymalam Owocowy Peeling Enzymatyczny firmy FEMI. Jest to pierwszy produkt tego typu w mojej kosmetyczce. Jestem fanka mocnych zdzierakow do twarzy, chociaz nie uzywam ich za czesto. Jednak chwilowo je odstawilam, zeby sprawdzic dzialanie tego naturalnego kosmetyku. Bylam troche sceptyczna, ale produkt ten spisal sie calkiem niezle. Nie zwalil mnie z nog i pewnie go juz nie kupie, ale to glownie przez jego cene.


Od producenta:
Owocowy peeling enzymatyczny to doskonały kosmetyk dla każdego typu cery, w tym cery starzejącej się, zwiotczałej, cienkiej, suchej i delikatnej, a także dla cery mieszanej, łojotokowej i cery z problemem naczynkowym. Jest delikatny w dotyku, jak cienki muślin, lecz niezmiernie skuteczny w działaniu. Nie tylko dokładnie pozbawia skórę martwych komórek naskórka, ale też ją dogłębnie oczyszcza, nawilża, a także w widoczny sposób wygładza i rozjaśnia cerę. Dokładnie oczyszczona skóra po peelingu zachwyca promiennością.

Peeling zawiera enzymy z papai i ananasa, ekologiczny wyciąg z korzenia lukrecji, allantoinę i D-pantenol. Dyskretna nuta olejków eterycznych sprawia przyjemność podczas aplikacji peelingu.


Sklad:

Moja opinia:
Peeling Femi otrzymujemy w papierowym kartonikujego sloiczek jest szklany o pojemnosci 50ml. Na zakretce widzimy ladny wzorek. Produkt ten jest zabezpieczony, aby nikt nam do niego nie zagladal. Ma dosyc specyficzny, owocowo-ziolowy zapach. Kolor i konsystencja przypomina mi troche pistacjowo-zolty rzadkio budyn. Uzywam go raz, czasami dwa razy w tygodniu. Nakladam na 15 minut po czym zmywam ciepla woda. Moja skora po oczyszczeniu jest troche zaczerwieniona, jakbym dostala delikatnej reakcji alergicznej, ale bez swedzenia. Cera jest wygladzona, lekko napieta, miekka i rozjasniona. Nie zauwazylam zbytniego oczyszczenia i poprawienia sie stanu mojej skory. Nie jestem osoba, ktora kupuje tylko naturalne kosmetyki i dlatego tez moge znalezc duzo dobrych produktow w nizszej cenie. Jednak wole mocne mechaniczne zdzieraki raz na tydzien, ale uwazam ze ten peeling enzymatyczny jest naprawde fajnym produktem. Jest bardzo wydajny, zuzycie widoczne na zdjeciu jest po jakis 8-10 razach nakladania go na cala twarz i szyje. Jego cena jest wysoka, bo 107zl w sklepie Femilub £21 w sklepie Ecoeuphoria.

Znacie ten produkt?  Polecacie inne peelingi enzymatyczne?





17 komentarzy:

  1. Ciekawe czy by mi pasował:) teraz używam Korundu z Organique:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Organique nie mam za bardzo dostepu niestety.

      Usuń
  2. ja mam enzymatyczne z enaturalne takie w proszku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie lubie sie z proszkowymi kosmetykami... chociaz mam jedna maske z organique i bede musiala ja zuzyc

      Usuń
  3. Nie znam ale z chęcią wypróbuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli lubisz naturalne kosmetyki i tego typu produkty to polecam.

      Usuń
  4. Lubię peelingi enzymatyczne, ale ten jak dla mnie jest za drogi ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dopiero niedawno kupiłam peeling enzymatyczny, ale jeszcze go nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. gdyby nei ta cena to byłby mój, bo mnie już długo kusi!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie wygląda, ale ja jednak wolę mechaniczne ździeraki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam peeling enzymatyczny z Organique i niekoniecznie przypadł mi do gustu. Nie widziałam efektów, a stosowanie było dość problematyczne.

    OdpowiedzUsuń