wtorek, 24 lutego 2015

Zachciewajki na rok 2015



Hej
Dzis pokaze wam moje zachcianki na rok 2015. Nie ma tego wiele, poniewaz mam naprawde sporo kosmetykow i chcialabym troche zmniejszyc ich ilosc w mojej kosmetyczce. Poza rzeczami, ktore wam pokaze oczywiscie dalej na mojej wishliscie jest torebka Korsa i zegarek, ale nie ma sensu trzeci raz tego tu wklejac.

Bardzo ciekawia mnie pedzle firmy Zoeva. Slyszalam o nich wiele dobrego i chcialabym je wyprobowac. Mam zamiar kupic pedzel do rozu, konturowania, pudru, rozswietlacza i do rozcierania cieni. 
Podklad Revlon Colorstay, mimo swoich kilku minusow, jakims sposobem dalej jest na mojej liscie, to chyba przez jego krycie.
Niedawno wyszly nowe kolory mojej ulubionej pomadki Rouge Edition Velvet z Bourjois i chce kupic 2 czy 3. Kolory nude nie do konca mi pasuja, dlatego  nowych odcieni wzielabym tylko numer 11, ewentualnie 9 i ze starej serii Pinng Pong.
Moje cienie ze Sleek juz sie przeterminowaly, a firma Zoeva kroluje na blogach, wiec mam ochote na jedna paletke na wyprobowanie, jeszcze nie wiem ktora.
Za niedlugo przeprowadzam sie do cieplejszego kraju, a moje oczy sa naprawde bardzo wrazliwe. Moze jako urodzinowy prezent zakupie sobie okulary Ray Ban.

Wiecej zachciewajek na ten rok nie mam. Bede probowala kupowac kosmetyki wtedy, gdy sie skoncza. 

A wy na co chcecie zapolowac w tym roku??





środa, 18 lutego 2015

Wykonczeni ostatnich tygodni

Hej
Pora na zuzycia ostatnich tygodni. Czesc opakowan wyrzucilam, wiec nie bedzie tego za duzo. Troche pielegnacji i cztery kosmetyki kolorowe. 


Szampon Loreal Elvive Fibrology kupilam wraz z odzywka z tej serii i obydwa kosmetyki sa dla mnie bublami. Co prawda szampon zwieksza objetosc wlosow tak jak obiecuje producent, jednak niesamowicie napusza wlosy i nic nie da sie z tym zrobic. Umylam nim glowe jakies 5 razy, reszte zuzylam jako produkt do robienia piany podczas kapieli mojej corki, do tego sie swietnie sprawdzal. Odzywke dalej mam i sie z nia mecze, uzywam raz na jakis czas.
Kolejne opakowanie szamponu Head and Shoulders, jak zwykle dobrze sie sprawdza, oczyszcza, pomaga mojej skorze i nie placze wlosow.
Odzywke z Alterra z granatem uzywalam przez dobre pare miesiecy, jednak nie zauwazylam zadnego dzialania. Potrzebuje czegos wygladzajacego, bo moje wlosy stoja na bacznosc, jednak Alterra sie nie spisala.



Lumi Magique Concealer swietnie rozswietla okolice pod oczami, lubie ten produkt, jednak jego dosyc wysoka cena i slaba wydajnosc sprawila, ze juz raczej go nie kupie. Poza tym ostatnio korektor z Collection mi wystarczy. Mialam tez Kobo, ktory byl dla mnie lepszy od Loreal, ale gdzies sie zapodzial.
Revlon Colorstay w kolorze 180 Sand Beige, byl w miare dobrym podkladem. Niestety wzielam sobie wersje do cery suchej, a takiej nie posiadam. Odcien, ktory wybralam byl dla mnie za ciemny i za rozowy, dlatego dolewalam do niego jasny i lzejszy podklad z Rimmel. Jednak jego krycie mi odpowiadalo, nigdy nie mialam takiego produktu /poza odlewka Estee Lauder Double Wear, ktory byl okropny/. Tym razem kupie wersje dla skory mieszanej i jasniejszy odcien-150. Mozliwe, ze bede mieszac z lzejszym podkladem. 
O tuszu Loreal Volume Million Lashes So Couture bylo glosno na blogach, wiec sie na niego skusilam.... nawet kupilam go 3 razy. Jest to fajna maskara, ale bez rewelacji. Efektu sztucznych rzes nie robi, ale sie nie sypie i jest latwy w aplikacji. Nastepnym razem kupie cos innego, bo potrzebuje zmiany.
Moj ukochany lakier Essie Bahama Mama sie skonczyl, na pewno na nastepna jesien kupie go ponownie. Swietnie sie trzyma, ma ladny kolor, dobre krycie, same plusy.

Perfumy Honey by Marc Jacobs dostalam rok temu na rocznice. Ladny, delikatny zapach, ktory utrzymywal sie dlugo na ubraniach. Raczej nie kupie ponownie, bo teraz potrzebuje czegos mocniejszego. Poza tym mysle, ze w tym roku zadnego zapachu nie kupie, bo mam pelno mgielek i musze je zuzyc.
Zel do twarzy z Neutrogeny do cery tlustej spisywal sie swietnie i pewnie u mnie jeszcze zagosci.
Pasta geboko oczyszczajaca liscie manuka z Ziaja nie zrobila na mnie wiekszego wrazenia, nie zauwazylam zmniejszenia sie ilosci zaskorniakow na mojej cerze. 







poniedziałek, 16 lutego 2015

Dlaczego Seche Vite jest gorsze od Sally Hansen Insta Dri?!

Hej
Bardzo nie lubie jak musze dlugo czekac, az lakier na paznokciach wyschnie. Dlatego od jakiegos czasu uzywam wysuszaczy. Moim pierwszym byl top coat z Catrice, ktory niestety nie spelnial swojego zadania. Pozniej odkrylam swietny Insta Dri, ktory byl dla mnie strzalem w dziesiatke... jednak ma duza wade, w polowie buteleczki wysycha oraz wysuszacz z Miss Sporty, ktory zmienial kolor lakieru. Z polecenia kupilam Seche Vite, ktory jest uwielbiany przez wielu.
Znalazlam ten produkt w TkMaxx za jakies £5. Moja buteleczka ma pojemnosc 14ml.


Zacznijmy od plusow. Top coat ten super szybko wysusza lakier, pieknie go nablyszcza. Jest wydajny i niedrogi, zapach nie jest powalajacy. Jest bezbarwny, wiec nie zmienia koloru lakieru tak jak ten z Miss Sporty. Jednak ma dwie ogromne dla mnie wady, pierwsza jest to, ze okropnie sciaga lakier i koncowki wygladaja beznadziejnie. Moge godzine przykladac sie do malowania paznokci, a pozniej Seche Vite wszystko popsuje. Poza tym po jakims dniu, czy dwoch kolor schodzi platami, a ja nie moge sie powstrzymac, zeby podwazyc i pociagnac za lakier. W ten o to sposob moja plytka sie niszczy. Czy kupie Seche ponownie? Nie, ale to z tego co pamietam byla moja druga buteleczka. Na pewno kupie Insta Dri z Sally Hansen, chociaz Orly mnie kusi. 

Tak wiem, cale skorki pomazane, ale pierwszy raz kombinowalam z gabeczka.



czwartek, 12 lutego 2015

Male zakupy ostatnich tygodni.

Hej
Staram sie ograniczac zakupy kosmetyczne i kupowac tylko to, co potrzebne. Calkiem dobrze mi idzie. Mam wiele zapasow, a zuzywanie ich zajmuje mi wieki. Mam kilka zachcianek na ten rok, ale o tym nastepnym razem.

Jak zwykle kupilam FemFresh do higieny intymnej i mydlo Carex, tym razem aloesowe. /£0.99 , £0.85/

W Swieta dostalam zestaw perfum i balsamu do ciala od Caroliny Herrera. Nie do konca moj zapach, ale na pewno zuzyje. Szwagier chyba wybral perfumy po nazwie / mam na imie Karolina heh/.

Moj jedyny kosmetyczny zakup z Hiszpanii- ocet malinowy do wlosow z Yves Rocher. Kosztowal okolo 5€. Na razie po za zapachem nie widze zadnych efektow. Plyn micelarny z Loreal wzielam, poniewaz byl na promocji za £2.40, ale zdecydowanie wole ten od Garnier, bo jest wiekszy i ma lepsza buteleczke, a kosztuje tyle samo. 

Od zawsze chcialam sprobowac robic zdobienia na paznokciach. Kupilam zestaw do stempli od Essence za £3.50 i dodatkowa plytke za £1.50. Niestety tylko jeden lakier z tym wspolpracuje, wiec pewnie udam sie po bialy z Essence specjalny do tego pieczatek.

Zamowilam tez krem bb Misha Perfect Cover w kolorze 21, poniewaz duzo o nim slyszalam dobrego, a wykonczylam  podklad z Revlon i kolejny sie konczy. Za 20ml zaplacilam £4.94. Dalej czekam na przesylke z Korei. / Skonczylam pisac i listonosz przyniosl paczke/

Juz 21 lutego bedzie moje pierwsze spotkanie blogerek w Londynie, nie moge sie doczekac. Na pewno zdam relacje z tego wydarzenia.







czwartek, 5 lutego 2015

Origins Drink Up™ Intensive Mask


Hej
W zestawie swiatecznym kupilam trzy maseczki firmy Origins, dzis przedstawie wam jedna z nich- Origins Drink Up™ Intensive Mask.  Jest to mocno nawilzajaca maseczka do stosowania na noc. Jej cena za 100ml to £23. Ja posiadam opakowanie z 75ml produktu i za trzy maski zaplacilam okolo £22.  

Od producenta:
W ciągu całego dnia skóra traci istotne nawilżenie. Nawilżenie, które niezbędne jest dla jej młodego wyglądu. Im bardziej jesteśmy zapracowani, tym więcej nawilżenia tracimy. Ta intensywnie nawilżająca maska zawierająca olej z pestek awokado i moreli, głęboko i błyskawicznie uzupełnia braki i gromadzi zapasy na następny dzień. Mieszanka japońskich glonów morskich wspiera regenerację naskórka, by w ten sposób zapobiegać odwodnieniu, a co za tym idzie przedwczesnym starzeniu się skóry.

Producent zaleca nakladanie Drink Up dwa razy w tygodniu na noc. Ja uzywam tej maski kilka razy w miesiacu. Siegam po nia zazwyczaj, gdy moja twarz wymaga porzadnego nawilzenia. Kosmetyk ten ma konsystencje gestego kremu, pachnie bardzo przyjemnie, owocowo, ale dosyc intensywnie. Smaruje nim cala oczyszczona buzie i klade sie spac, wyglada to jakbym nalozyla grubsza warstwe kremu. Rano, gdy zmywam maske, moja cera jest promienna, nawilzona, gladka i jedrna. Intensive Mask nie wchlania sie calkowicie, jednak nie jest to krem. Jestem naprawde zadowolona z dzialania tego produktu. Opakowanie jest przyjemne dla oka, wygodne i higieniczne- zielona, miekka tubka z zakretka na klik./ Nie wiem jak to inaczej nazwac/


Sklad:
Water, Rosa Damascena (Rose) Flower Water, Myrtus Communis (Myrtle) Leaf Water, Citrus Aurantium Amara (Bitter Orange) Flower Water, Anthemis Nobilis (Chamomile) Flower Water, Glycerin, Cetyl Alcohol, Glyceryl Polymethacrylate, Dimethicone, PEG-75, PEG-8, Glycereth-26, Sorbitan Stearate, Citrus Aurantium Amara (Bitter Orange) Flower Oil, Prunus Amygdalus Amara (Bitter Almond) Kernel Oil, Rosa Damascena (Rose) Flower Oil, Cinnamomum Camphora (Shiu/Camphore Leaf) Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Sweet Orange) Oil, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil, Osmanthus Fragrans (Osmantus Absolute) Flower Extract, Ribes Nigrum (Blackcurrant) Seed Extract, Linalool, Limonene, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Cladosiphon Okamuranus Extract, Oryza Sativa (Rice) Extract, Avena Sativa (Oat) Kernel Extract, Olea Europaea (Olive) Fruit Extract, Triticum Vulgare (Wheat Bran) Extract, PEG-100 Stearate, Sucrose, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Wax, Panthenol, Pantethine, Cetyl Ethylhexanoate, Mangifera Indica (Mango) Seed Butter, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Butylene Glycol, Cetearyl Alcohol, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Punica Granatum (Pomegranate) Sterols, Tocopheryl Acetate, Oryzanol, Bisabolol, Caprylyl Glycol, Caffeine, Hexylene Glycol, Sodium Hyaluronate, Dextrin, Potassium Carbomer, Disodium EDTA, Sodium Dehydroacetate, Phenoxyethanol


Polecam ta maske posiadaczkom wszystkich cer, swietnie nawilza, jest wydajna i ma niezle skladniki. Szukalabym jej na jakiejs promocji, bo standardowa cena nie zacheca do zakupu.